21 listopada 1917

Kronika kryminalna

Siedm ofiar zatrucia chloroformem

Wiedeń, 19 listopada
Na wiedeńskim wschodnim dworca kolejowym wydarzył się wczoraj przed południem wypadek, którego ofiarami padło siedin osób, wyłącznie wojennych jeńców rosyjskich. 2 z nich przypłaciło przygodę życiem, 5 innych jest mniej lub więcej ciężko chorych. Winę ponoszą sami, ponieważ, jedynie tylko aby zaspokoić żądzę pijaństwa, wypili truciznę, myśląc, że piją alkohol.
Jak wiadomo, na wszystkich wiedeńskich dworcach kolejowych używa się jeńców rosyjskich do

Walka z włamywaczem.

Policja berlińska, która przyszła aresztować kielnera Lommetscha, który w Dreźnei nakradł biżuterji za 8 tys. mk., musiała stoczyć z nim walkę zaciętą. Lommetsch przywitał ich wystrzałem z rewolweru, na co mu odpowiedzian w podobny sposób. Po wymianie kilku salw, które nikogo nie raniły, uważał L. za stosowne umknąć z pola walki. Otworzył okno i skoczył z trzeciego piętra na podwórze. Z połamanemi człokami odwieziony został do lecznicy, zaś żonę jego, towarzyszy i kupca, który nabył łup, aresztowano. W mieszkaniu złodzieja wykryto bogaty skład towarów.

 

Kurjer Poznański, 20-11-1917

Napad rabunkowy.

W niedzielę po godzinie 1. stała pewna kobieta wiejska na Starym Rynku przed jednym ze składów, zapatrzona w okno wystawowe, trzymając w ręce większą sumę pieniędzy. Chwilę tę upatrzył sobie jakiś wyrostek, który nagle wyrwał owej kobiecie pieniądze z ręki i począł uciekać. Na krzyk przerażonej kobiety, puściło się kilku panów w pogoń za opryszkiem i przychwyciło go na Nowym Rynku. Opryszka oddano w ręce policji.

 

Kurjer Poznański, 20-11-1917

Odnalezienie zaginionego w areszcie.

Onegdaj milicje miejska zawiadomiono. że zaginął 16-letni Rafał Medalion, zam. przy ul. Swietoierskiej nr. 11. Po rozesłaniu na prośbę rodziny przez biuro naczelne do wszystkich komisariatów zawiadomienia o zaginionym, okazało się, że poszukiwany Medalion bynajmniej nie zaginał, lecz... siedzi w areszcie w 13-ym komisariacie jako posadzony o kradzież. Aresztowano go w obrębie 13-go komisariatu z przedmiotami, pochodzacemi z kradzieży, z których posiadania nie mógł się usprawiedliwić. Medalion odesłano do policji kryminalnej.

 

Kurjer Warszawski, 20-11-1917

Złodzieje u złotnika.

W nocy na niedzielę wypróżnili złodzieje okno wystawowe firmy złotniczej „Kajkowski” przy św. Marcinie, niedaleko narożnika ul. Rycerskiej, mimo że w oknie stale pali się światło i mimo kraty, zabezpieczającej okno wystawowe przed włamaniem. Złodzieje przepiłowali kratę, wyjęli okno wystawowe, a potem już nic nie stało im na przeszkodzie. Podobno udało się złodziei owych przychwycić i to w osobie dwuch żołnierzy.

 

Kurjer Poznański, 20-11-1917