17 września 1921

Kronika kryminalna

Niedołęstwo naszej „zanglezowanej” policyi.

(s). Przed kilku dniami zaszedł na tutejszym dworcu towarowym niesłychanie śmiały napad bandycki na konwojenta, który dozorował wagon, naładowany cennym towarem.

 

O zmroku podeszło do owego konwojenta, siedzącego we wagonie, kilku opryszków, którzy zażądali od niego okupu. Konwojent nie mając pieniędzy, począł się bandytom tłomaczyć. Wtedy rzucili się napastnicy na bezbronnego konwojenta i silnie go poranili.

w firmie Auto-warsztaty przy ul. Jagiellońskiej.

Poszkodowany wyznaczył 100.000 marek nagrody.

(s). Wczoraj kroniki policyjne zanotowały wypadek niesłychanie śmiałej kradzieży, który zaszedł w jednej z tutejszych firm.

 

Oto we środę przed południem przybył do firmy Auto-warsztaty przy ul. Jagiellońskiej w Krakowie przejezdny kupiec p. M. celem zakupienia auta. P. M. miał przy sobie walizę, W której znajdowało siec 4 i pół miliona w zlocie we frankach i markach niemieckich. Roztargnienie, czy nieostrożność spowodowała, że p. M. zestawie cenną walizką w przedpokoju, w którym znajdowało się kilka osób (podobno szoferzy).

Wczoraj przeprowadziła policya obławę po zaułkach miasta za podejrzanymi osobni-kami. Przetrząśnięto wszystkie szynki i zakamarki. Policyi udało się aresztować około 18 osobników, podejrzanych o rozmaite przestępstwa.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 16-09-1921

Bandyci skradli złotą koronę M. Boskiej.

Z Krosna piszą nam: „Ogólne poruszenie wywolała tutaj wiadomość o ohydnem świętokradztwie, popełnionem w starożytnym kościele farnym w Krośnie. W nocy z niedzieli na poniedziałek bandyci, którzy widocznie zostali po nieszporach w kościele, obrabowali świątynię ze wszystkich kosztowności, skradli mianowicie: złotą koroną z figury Matki Boskiej wraz z brylantemi, perłami i kc-rafami, wszystkie monstrancye i kielichy złote krzyże itd. Bandyci dopuścili się też potwornej profanacyj, skradli bowiem jeden kielich z komunikantami. Na ślad sprawców nie natrafiono.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 16-09-1921

Aresztowano niejaką, Katarzynę Banach, która sprzedawała mosiężne pierścionki za złoto.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 16-09-1921