25 września 1920

Kronika kryminalna

Tajemnicza afera.

Jak już donosiliśmy, w Podgórzu przytrzymano przed aptekę dwa wozy naładowane środkami aptekarskiemi, które jak stwierdzono, pochodzą z amerykańskiego „Czerwonego Krzyża”. Towar skonfiskowano, a za sprawcami, którzy puścili na pasek środki aptekarskie, rozpoczęto pościg. Jak słychać, w tej sprawie aresztowano dwóch oficerów amerykańskich, oraz przesłuchano aptekarza, który ten towar miał nabyć. Sprawa przybiera wielkie rozmiary.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 24-09-1920

Kradzież futer.

Przed kilku dniami skradziono we dworze w Bierzanowie na szkodę p. Czeczowej kilka futer i duże srebra stołowego. Jako sprawców tych kradzieży aresztowano Antoniego Opioła z Piasków Wielkich i jego żonę Antoninę. Odebrano już od paserów kilka futer, którym sprzedali Opiołowie po kradzieży.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 24-09-1920

Kronika złodziejska.

Przy Górnej Wildzie 36 złodzieje wywłaszczyli sklep tabaczny, zabierając towaru za 13000 m.

 

Kurjer Poznański, 21-09-1920

Wielką kradzież

popełniono w tych dniach. Złodzieje, znający się na fachu, wdarli się do składów bazaru Klienzera i skradli płóciń i materyi sukiennych za blisko 100 tys. marek.

 

Dziennik Śląski, 24-09-1920

Tajny handel cukrem.

Kierownik Urządzi Walki z lichwą i spekulacją wpadł na ślad rozgałęzionego paska cukrowego. Podpadło oddawna, te restauratorzy, którym dostarczono mało cukru. mogli gości swych obsługiwać nim w dostatecznej mierze. Zagadka ta zdaje się obecnie rozjaśniać. W pewnym przypadku sprzedano 2 centnary cukru po 27 masek za funt, u innej osobie zaofiarowano znaczków na cukier za sume 22500 marek. Osoba ta zakupiła znaczki za zezwoleniem władz, a gdy sprzedający przybył po pieniądze. oczekiwało gn kilku urzędników policyjnych. śledztwo wykazuje. te chodzi tu o rozgałęzioną szafkę paskarską, obejmujacą coraz to nowe kola.

 

Kurjer Poznański, 21-09-1920