7 kwietnia 1920

Kronika kryminalna

Bandyta Nocoń

dziś stanie na rozprawie przed sądem przysięgłych. Sprawa ta, budząca w swoim czasie tyle zaciekawienia, znajdzie więc w tych dniach swój epilog. Bajki, jakie rozpuszczano o ucieczce Noconia z aresztów okazały się zwykłą.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 07-04-1920

Napad uliczny.

Wczoraj zawezwano pogotowie ratunkowe do niejakiego Juliana Szymczyka, wyrobnika, którego napadli bandycie w ulicy Rzeźnickiej i ciężko go pokłóli nożem. Po udzieleniu pierwszej pomocy przewieziono ofiarę napadu do szpitala.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 07-04-1920

Napad rabunkowy.

Muzyk Tadeusz Szczepkowski, mieszkający na Grobli 27, gdy wczoraj wieczorem wracał do domu, napadnięty wstał przez czterech opryszków, którzy odebrali mu przemocą skrzypce wartości kilku tysięcy marek i ulotnili się z zdobyczą niepoznani. Banda składała się z trzech cywilistów i jednego wojskowego.

 

Kurjer Poznański, 03-04-1920

Z poznańskiej Izby karnej.

Żona kupca Katarzyna Blochowa z Poznania w podróży do Niemiee chciała przemycić 24000 mk. w niemieckich banknotach. Czwarta Izba karna pod przewodnictwem dyrektora Bojarskiego skazała ją za to na 5000 mk. grzywny.

 

Handlarz Jan Frąckowiak z Mosiny, który trudnił się handlem złota, zasądzony został na 2 tygodnie więzienia i 1000 mk. kary.

Kradzież papierów,

Zgłosił się do nas Wojciech Zawisło z G. Śląska, którym przedwczoraj wieczorem „zaopiekowało” się 3 żołnierzy. Opryszkowie wyprowadziwszy starca za miasto, zabrali mu portfel z papierami i fotografią. Znalezione dokumenty uprasza się oddać do Prezydjum Policji.

 

Kurjer Poznański, 03-04-1920