30 listopada 1920

Kronika kryminalna

Wyrok za rozruchy kwietniowe w Poznaniu.

East Express donosi z Poznania: W dniu 27 w południe ogłoszono tu wi,rok w sprawie o rozruchy kwietniowie w Poznaniu. Większość oskarżonych uznano zostali za winnych. Główni winowajcy skazani zostali na kary od 1 roku do 7 lat więzienia, prócz tego 10 osób na kary od 10 dni go 4 miesięcy więzienia, kilku oskarżonych uniewinniono zupełnie.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 30-11-1920

Schwytanie młodocianych złodziei.

Przez funkc. eksp. pol. śledczej z Podgórza zostali przytrzymani 18-letni Józef Slazik i 15-letni Michał Dragosz, obaj z Ludwinows, w chwili, gdy nieśli wyładowany plecak połciem słoniny, ważącej około 15 kg. i kilka worków z mąki, którą jut sprzedali. Zapytani o pochodzenie słoniny, zeznali, ifi ją nabyli u pewnego handlarza, w śledztwie jednak przyznali się, że skradli ją pewnemu wieśniakowi w powiecie miechowskim wraz z czterema workami mąki i sadłem, wartości 15 tysięcy marek. Mąką jednak i sadło zdołali jut sprzedać. Popełnili oni nadto szereg innych kradzieży. Obaj obiecujący młodzieńcy zostali oddani sądowi akr. w Krakowie, słoninę zaś zwrócono właścicielowi.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 30-11-1920

Napad uliczny.

Wczoraj koło godz. 5 po poł. napadły jakieś indywidua na ul. Starowiślnej na 15-letniego ucznia gimnazyalnego J. Federgruena, usiłując mu wyrwać teczkę z nutami. W czasie szamotania jeden z bandytów uderzył Federgruena silnie w głowę rękojścią rewolweru, zadając mu ciężką ranę. Zawezwane pogotowie ratunkowe udzieliło napadniętemu pierwszej pomocy.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 26-11-1920

Sprawcy napadu wrocławskiego ukarani.

W proces e przeciwko napastnikom na konsulat we Wrocławiu po 12 dniowej rozprawie skazanych zostało z 21 oskarżonych 14 przy okolicznościach łagodzących na więzienie do jednego roku.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 26-11-1920

Magazyn skradzionych rzeczy.

Podczas rewizyi, przeprowadzonej u dozorczyni domu przy ul. Rakowieckiej 16, Małgorzaty Bereziak, znaleziono znaczną ilość przedmiotów z bielizny i garderoby, pochodzących z kradzieży strychowych. Rzeczy te oglądać można w aresztach „pod Telegrafem”.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 26-11-1920