28 września 1920

Racibórz., (Mężobójstwo.)

Gwałtowna śmiercią z ręki własnej żony zginął gospodarz Toska Krzyżowa pod Raciborzem. Pożycie małżeńskie Toski nie było najlepszem. Żona urządzała mu często sceny i awantury z powodu zazdrości. W czasie takiej sprzeczki zazdrosna żona uderzyła siekierą swego męża i zadała mu cios śmiertelny poczem dobiła go grabem drzewem i butelką. Pomagał jej w tem jej ojciec, 70-letni starzec Skatuła. Po spełnipnej zbrodni udała się morderczyni do kościoła i ubrała się w nakrycie ołtarza i położyła się na stopniach ołtarza. Z trudem zdołano morderczynię stamtąd odprowadzić do więzienia śledczego. Wykazało się, że Toskowa cierpi na pomieszanie zmysłów, wskutek czego umieszczono ją w zakładzie dla umysłowo chorych w Rybniku. Według orzeczenia lekarzy chora jest nieuleczalną i zawieziono ją do zakładu w Lublińcu. Do odpowiedzialności za zbrodnię mógł być pociagnięty jej ojciec. Skatuła, ten jednakże zmarł w tych dniach we więzieniu śledczem.

 

Kurjer Poznański, 27-09-1914

Aby dodać komentarz prosimy o zalogowanie się.