29 października 1920

Plaga włamywaczy

znowu daje się odczuwać. I tak wczoraj po południu usiłował się włamać do mieszkania p. Lubaszkowej przy ul. Garbarskiej l. 8. Józef Jaroń, którego mieszkańcy spłoszyli. Uciekającego ujął żołnierz od brony krajowej. Inny zaś ptaszek, znany również dobrze funkcyonaryuszom od św. Michała, niejaki Fr. Jodłowski z Podgórza, włamywał się do mieszkania p. Szypulskiej przy ul. Asnyka 5. I tego w porę spłoszono. Ujął go legionista. Policya zajęła się troskliwie dalszym losem oby; dwu nieszczęśliwych włamywaczy.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 10-10-1914