23 października 1920

Złodzieje — „nowinkarze".

Znani z zamysłowości złodzieje kieszonkowi w Warszawie dostosowali swój proceder do obecnych warunków wojennych. Tworzą oni, „organizacyę", złożoną z 4 osób zazwyczaj, które zbierają się na ruchliwym punkcie miasta, i jeden z nich rozpoczyna głośne opowiadanie z pola bitwy, jako w rzekomo zbiegły z tej miejscowości. Gromada słuchaczów zwiększa się coraz z pośród przechodniów. Opowiadający przytacza coraz: bardziej sensacyjne rzeczy zmyślone i w kulminacyjnym punkcie, kiedy uwaga słuchaczy jest silnie pochłonięta sensacyami, „towarzysze" zaczynają operować po kieszeniach słuchaczów ze specyalną umiejętnością fachowych „doliniarzy".

 

Kuryer dla Wszystkich, 15-10-1914