26 września 1920

Olbrzymie kradzieże na dworcach kolejowych

Budapeszt, 7 stycznia.

Od dłuższego już czasu policya tutejsza śledziła pilnie za sprawcami licznych kradzieży towarów na budapeszteńskich dworcach kolejowych, pomimo jednak wszelkich starań nie mogła wpaść an ich ślad. Kradzieże, które w ostatnich czasach przybrały wprost olbrzymie rozmiary, ułatwiała okoliczność, iż dla braku zamkniętych wozów, bardzo wiele towarów przewożono na wozach otwartych. Dopiero w święta Bożego Narodzenia przypadek naprowadził władzę na trop całego konsorcyum złodziei. Przy tej sposobności wykryto, że naczelnym kierownikiem bandy rabusiów był inspektor policyj na dworcu Albert Halmar, który siebie i towarzyszów osłaniał przed odpowiedzialnością i niebezpieczeństwem wykrycia.

Ponieważ Halmar wiedział naprzód o wszelkich zarządzeniach policyi i uprzedzał o nich kolegów z bandy, wprost niemożliwem było ich wy-kryć, a wszelkie usiłowania policyi i agentów nie dawały żadnych rezultatów. Oprócz Harmara aresztowano czterech urzędników kolejowych, oraz 60 robotników i podurzędników. U Halmara znaleziono w gotówce, około 48.000 koron, niemniejszą, kwotę zakwestyonowano również u aresztowanego magazyniera dworca północnego, oraz u innych w półwinnych. Szkoda ogólna wynosi przeszło ćwierć miliona koron.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 08-01-1915

Aby dodać komentarz prosimy o zalogowanie się.