14 sierpnia 1920

Król. Huta. (Kradzież).

Pewna wdowa, mieszkająca na ul. Szarlotty, schowała 200 marek w kanapie, przypuszczając widocznie, że ich tam złodziej nie znajdzie. Ale złodziej pieniądze oczywiście wnet znalazł, przeliczył je i 100 marek zabrał, „wspaniałomyślnie" zostawiając niezamożnej wdowie drugie 100 marek. — Gdyby pieniądze te były złożone w banku, złodziej nie byłby ich ukradł.

 

Dziennik Śląski: przez lud-dla ludu!, 18-02-1915

Aby dodać komentarz prosimy o zalogowanie się.