21 listopada 1917

Krwawy sąd.

W pewnej wsi pod Nowoczerskiem rozmnożyły się kradzieże. Podług ich zabiegach złapano jedneą złodzeijkę, która wydała 5 wspólników. Tłum, zgromadzony około lokalu komitetu, zażądał kary śmierci na złodziei. Sąd wydał przestępców tłumowi, który wybrał kata i polecił mu zabić skazanych bosakiem strażackim. Kat zatłukł ofiary, przekształcając je w masę bezkształtną.

 

Kurjer Poznański, 15-11-1917

Aby dodać komentarz prosimy o zalogowanie się.