23 czerwca 1918

Plaga włamań.

Codzienna kronika policyjna notuje szereg włamań do mieszkań, strychów, składów i sklepów w Krakowie i na dalszych przedmieściach jest to jedna z nowych zastraszających kwestii, która grozi nam klęską, nie dającą się niczem zapobiedz. Złodzieje grasują bezkarnie gdyż mimo, te zastaną zaaresztowani i odstawieni do sądu, są za kilka dni na wolnej stopie z powodu przepełnienia więzień i znowu oddają się swojemu rzemiosłu.

 

Ziemia Lubelska, 13-06-1918

Aby dodać komentarz prosimy o zalogowanie się.