23 czerwca 1918

Strzały do pociągu.

N. Reforma donosi, że w nocy ze środy na czwartek do pociągu towarowego zdażającego z Bochni do Krakowa niedaleko stacji Podlęże dano kilka strzałów z lasu koło toru kolejowego. W Podlężu, po przyjściu tego pociągu zauważono, że w budce jednego z wagonów leży zbroczony krwią nieprzytomny 35 letni konduktor nazwiskiem Jan Chruny. Kula karabinowa ugodziła go w brzuch. Bezprzytomnego przywieziono do Krakowa, skąd odstawiono do szpitala powszechnego. Trzeba dodać, te niedawno dzienniki notowały, iż w lasach koto Bochni grasuje grupa dezerterów i bandytów. Prawdopodobnie więc grupa ta chciała wykonać zamach na pociąg.

 

Ziemia Lubelska, 13-06-1918

Aby dodać komentarz prosimy o zalogowanie się.