25 września 1918

Kradzieże na kolei.

W sprawie wielkich kradzieży dokonanych na dworcu towarowym, których donieśliśmy we wczorajszym numerze, odbyły się w dalszym ciągu energiczne śledztwo. Dochodzenia wykazały, że od dłuższego czasu ginęły na kolei przesyłki, a nieraz całe wagony z towarami i niepodobna było wytropić sprawców. Śledztwo wykazało, że kradzieży tych dopuszczała się znakomicie zorganizowana szajka złodziejska, która obejmowała nie tylko niższych funkcyonaryuszy kolejowych na dworcu krakowskim, ale miała także swoich agentów na prowincyj, którzy jej ułatwiali pracę informacyami, i spieniężaniem łupu. Dużą część łupu, składającą się z obuwia, ubrań, materyi, cukru, skóry itd. zdołano jeszcze odebrać.

 

Dzisiejsza kronika policyjna przynosi 5 nowych nazwisk osób, które wchodziły w skład owej na wielką skalę zorganizowanej czajki. I tak aresztowano w dalszym ciągu: 29-letniego Andrzeja Pisula, 41-letniego Wojciecha Klasę, 45-letniego Ignacego Czadę i 37-let. Andrzeja Cichonia.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 11-07-1918

Aby dodać komentarz prosimy o zalogowanie się.