20 sierpnia 1919

Z kroniki policyjnej.

Onegdaj wieczorem zatrzymał żołnierz policyjny dwóch mężczyzn i kobietę u wylotu ul. Długiej niosących duży kosz i toboł z rzeczami. Podczas legitymowania obaj mężczyźni zbiegli. Za uciekającymi policyant dał trzy strzały, które chybiły. Udało mu się przytrzymać tylko kobietę 24-letnia M. Majewską. która twierdziła, że rzeczy te przywiozła z Tarnowa. Okazało się jednak, że zawartość tobołu: bielizna, materye, garderoba i futro wartości 20.000 kor. pochodzi z kradzieży u inż. Miarczyńskiogo przy ul. Długiej.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 15-02-1919

Aby dodać komentarz prosimy o zalogowanie się.