17 czerwca 1919

Bunt więźniów w Lublinie.

Z Lublina donoszą:

Dnia 6 marca wybuchł bunt więźniów, od-siadujących karę za dezercyę i drobne przestępstwa.

Zbuntowani w liczbie około 200, rzuciwszy się na dozorcę, rozbroili go, a odebrawszy mu klucze, wypuścili na korytarz wszystkich uwięzionych w piątym oddziale.

 

Chcąc wydobyć się na podwórze, utyli podstępu. Owinęli w prześcieradła dwóch więźniów epileptyków i jako chorych chcieli wynosić do szpitala więziennego.

 

Zbliżywszy się do żelaznych wrót, rzucili się na dozorcę, odebrali mu klucze i otworzyli bramę. Tymczasem przed główne drzwi więzienia zdążył przybyć oddział dwudziestu żołnierzy z karabinem maszynowym. Wtedy zbuntowani więźniowie, wyrwawszy furtkę w bramie, zaczęli wydostawać się na podwórze więzienne.

 

Akcyę wojska sparaliżowała postawa straży więziennej, która nie starała się przeszkodzić ucieczce. W rezultacie wszyscy zbiegli, zdołano ich jednak ująć.

 

Równocześnie więźniowie cywilni, siedzący w innych oddziałach, dowiedziawszy się o zajściu i chcąc skorzystać ze sposobności zaczęli wyłamywać drzwi oraz kraty w oknach i dostawać się na podwórze. I tych również ujęto.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 11-03-1919

Aby dodać komentarz prosimy o zalogowanie się.