19 września 1919

MONOLOG DOŚWIADCZONEJ. [satyra]

Kiedy się wodziłam z początku wojny z moskalami dobrze mi było, ważyłam wtedy pięć i pól puda; z niemcem potem była mi też nieźle, bo choć mówiono, że w kraju głód, ja straciłam tylko pięć funtów na wadze, ale tak jak mi jest teraz z moim warszawskim paskarzem, to mi już chyba nigdy nie będzie. Dopasł mnie on do siedmiu pudów i powiada, że to jeszcze nie koniec, bo interesa paskarskie idą ciągle świetnie.

Mucha, 23-05-1919

Aby dodać komentarz prosimy o zalogowanie się.