16 lipca 1919

U paskarzów [satyra]

Pakarzowa. - Patrzno, Antoś, ile to dnia przybyło. Dopiero bije drugą, a już jasno, jak w południe.

Paskarz. - Śpij, głupia klempo, co ci się po głowie troi. To nie światło dzienne, to od moich nowych brelantów taki blask idzie.

Maciek, 30-05-1919

Aby dodać komentarz prosimy o zalogowanie się.