22 stycznia 1920

Tragiczce zajście.

W nocy z soboty na niedzielę w wesołym przybytku przy ut Wawrzyńca, w czasie sprzeczki z jedną z dziewcząt, niejaki Leon Grzegorzewski, 33-letni cukiernik z Warszawy, otrzymał z tyłu cios notom, przeszywający mu klatkę piersiową, a zadany przez jakiegoś przyjaciela wesołej córy Koryntu. Rannego, po opatrzenia przez pogotowie, przewieziono do szpitala.

Kiedyż doczekamy się zapowiadanego zamknięcia podejrzanych domów, w myśl wydanych jut zarządzeń przez władze warszawskie?

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 02-12-1919

Aby dodać komentarz prosimy o zalogowanie się.