21 lutego 1920

Szalony ojciec podkłada ogień pod domostwo syna.

Z Krakowa donoszą: Onegdaj rano około godz. 11 zaalarmowano strażnicę pożarną o pożarze, jaki wybuchnął w Woli Justowskiej. Kiedy na wskazane miejsce przybył pluton pogotowia pożarnego, ogień objął już dom mieszkalny i stodołę jednego z tamtejszych gospodarzy. Wszczęto akcyę ratowniczą, dzięki której zdołano ocalić sąsiednie zabudowania. Dom jednak i stodoła owego gospodarza spłonęły doszczętnie. Okazało się, że pożar powstał z podpalenia. Ogień pod dom swego syna podłożył w przystępie szalu 80-letni starzec Głupczyk, który następnie poderżnął sobie gardło nożem. Szaleńca po udzieleniu pierwszej pomocy odwiozło pogotowie w groźnym stanie do szpitala.

 

Dziennik Śląski, 13-01-1920

Aby dodać komentarz prosimy o zalogowanie się.