1 października 1920

Bytom. (Dodatnie skutki wolnego handlu).

Pomimo, że cena maksymalna za wołowinę wynosi 11 do 13 mk., sprzedawali niektórzy masarze na ostatnim targu owięzinę po 10 mk. funt. A jak nam naoczni świadkowie donieśli, sprzedawano w Bielszowicach na odpuście wędzoną sperkę po 14 mk. za funt. — Całkowicie wolnego obrotu mięsem jeszcze nie mamy, pozostały pewne ograniczenia, a już masarze mogą bez swojej krzywdy poniżej wyznaczonych cen sprzedawać.

Jestto niezbity dowód, że przymusowa gospodarka bydłem i mięsem oraz wyrobami masarskimi pasta i tuczyła cały legion paskarzów, darmozjadów urzędniczych, pobierających olbrzymie pensye i prowizye, a to wszystko musiała kupująca ludność opłacać. - Torebkę ręczną z 6000 mk. gotówki oraz 3 pierścieniami brylantowymi wydarł pewien miody smyk p. śliwkowej przy przystanku kolei ulicznej koto dworca bytomskiego. Mimo pościgu przechodniów, zdołał rzezimieszek umknąć.

 

Górnoślązak, 05-08-1920

Aby dodać komentarz prosimy o zalogowanie się.