18 stycznia 1921

Porzucone dziecko w walizce.

Na stacyi kolejowej w Siedlcach wysiadło dwóch eleganckich jegomościów, którzy zostawili w przedziale I klasy wykwintną elegancką walizkę. Ku wielkiemu zdziwieniu służby po pewnym czasie z walizki zaczął odzywać się jakiś głos.

 

Walizkę natychmiast otworzono i znaleziono w niej żywe, półtoraroczne dziecko, zawinięte w wytworną, batystową bieliznę. Naturalnie, iż dwaj tajemniczy pasażerowie bynajmniej nie kwapili się w celu odebrania swego zagadkowego zaiste bagażu. Wszelkie poszukiwania za nimi okazały się bezskuteczne. Sądząc po inicyałach i herbach znaczka bielizny przypuszczać należy, iż dziecko to pochodzi ze sfer wyższego świata towarzyskiego. Wszelkie wysiłki rozwikłania tajemnicy osnuwającej tę sprawę, okazały się na razie bezskuteczne. Dzieckiem zaopiekowała się tymczasem policya.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 14-01-1921

Aby dodać komentarz prosimy o zalogowanie się.