28 stycznia 1922

„Czarna ręka” w powiecie przemyskim.

Trzech bandytów zbiegło zwięzienia przemyskiego. „Czarna ręka działa”.

(Od naszego korespondenta).

Przemyśl, 21 września.

(—) W nocy z 2 na 3 września zbiegli z więzień sadu przemyskiego niebezpieczni bandyci Kazimierz Stachurski rzeźnik, Franciszek Błasz wyrobnik i Zygmunt Gierczyński handlarz i wnet w pow. przemyskim wypłynęły nowe wypadki kradzieży. Wielce przeraził się Sandor Intrator w Sierakości otrzymawszy lisi anonimowy, w którym „czarna wzywa go, aby do pewnego ściśle określonego czasu położył na wskazanem miejscu pół miliona marek, bo „inaczej czarna ręka musi pomyśleć nad życiem jego i jego rodziny". Otóż o autorstwo tego listu jest mocno podejrzaną „czarna ręka" owych trzech zbiegów-bandytów z przemyskiego więzienia. Równocześnie niemal wyprawiając do Sierakości list z rozkazem tajemniczej „czarnej ręki"— napadli powyżej wymienieni bandyci do mieszkania Harucha Freunda pod Niżankowicami i obrabowali go niemal doszczętnie.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 23-09-1921

Aby dodać komentarz prosimy o zalogowanie się.