18 sierpnia 1922

Straszno zbrodnia no Niemcach.

Mąż rani teściową, zabija żonę i siebie!

Niemce, 17 listopada.

Wczoraj po południu nie tylko wieś nasza, ale i cała okolica poruszone zostały wieścią o strasznej zbrodni. Oto wczoraj około godziny 4-ej po południu zamieszkały w domu swego teścia Fr. Dębskiego robotnik kop. Kazimierz, Jan Gamrot, zranił teściową swoją nożem pod żebro, następnie zaś tym samym nożem rozpruł brzuch żonie swej Zofji, która z w nętrznościami na wierzchu zdążyła uciec do sąsiadów i tam ducha wyzionęła.

 

Po dokonaniu tych dwuch zbrodni Gamrot zabrał się do siebie. 5 razy zatapiał nóż w swoim brzuchu, przebijając 3 razy wątrobę i raz żołądek.

 

Gdy na alarm sąsiadów zbiegli się ludzie i policja, Gamrot leżał w kałuży krwi na podłodze. Zawezwany felczer nałożył mu opatrunek, poczym G. odzyskał przytomność i potwierdził, że on to zranił teściową i zabił żonę.

 

Co było powodem strasznej zbrodni wyjawić G. nie chciał, czy nie mógł. Przypuszczać należy, iż był to jakiś szał. Znający Gamrota bliżej, twierdzą, że był człowiekiem spokojnym i trzeźwym.

 

Śledztwo policyjne wyjaśni zapewne powody tego krwawego dramatu.

 

Zapewne, gdy piszemy te słowa, Gamrot zmarł już w szpitalu, gdzie go zawieziono; teściowej niebezpieczeństwo nie zagraża.

 

Iskra, 18-11-1921

Aby dodać komentarz prosimy o zalogowanie się.