16 maja 1922

Z Odessy do Krakowa na złodziejskie wystepy.

W ręce policyi w padł niejaki Stanisław Żukowski, pochodzący z Odessy, który wałęsajcie się bez zajęcia po Krakowie. dopuścił się w ostatnich dniach kradzieży na szkode nauczyciela gimn. p. M. Ramulta. Żukowski skradł panu Ramułtowi podczas jego nieobecności z zamkniętej szafy 2 srebrne kupki, wartości 10.000 Mkp., branzoletę złotą wartości 12.000 Mk, 10 sztuk srebrnego nakrycia stołowego wartości 15.000 M. dwa medaliony złote we kości 12.000 Mk oraz zegarek złoty wartości 65.000 Mk.

 

Żukowski przyznał się w śledztwie, że skradzione przedmioty sprzedał jakiemuś osobnikowi na tandecie za 3.000 Mkp a kwotę uzyskaną z tej sprzedaży przetrwonił.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 17-01-1922

Aby dodać komentarz prosimy o zalogowanie się.