21 sierpnia 1919

Kronika kryminalna

Aresztowanie niebezpiecznego bandyty.

Policya przyaresztowała wczoraj poszukiwanego niebezpiecznego bandytę Franciszka Weide, który ma na sumienia szereg włamań i kradziy. Zdołał on dwukrotnie zbiedz z wojskowych więzień w Krakowie i Wadowicach.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 12-08-1919

Włamania do wozu kolejowego

dokonał wczoraj na torze przetokowym u t. zw. „Krocie” Franciszek Solarz z Kłaju i skradł worek kawy i kilkanaście kilogramów cukru. Solarz zatrudniony był przy kolei w charakterze wyrobnika.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 12-08-1919

Chropaczów pod Bytomiem.

Przed kilku dniami otrzymała wdowa Hlubok list od szajki złodziei z zapowiedzią, że o ile nie zabije swego tucznika. natenczas znajdą się amatorzy pieczeni wieprzowej. Hlubokowa nic przestraszyła się, lecz umieściła zwierzę w piwnicy w przekonaniu, że tam będzie bezpiecznem. Atoli złodzieje włamali się do piwnicy i zabrali nietylko tucznika ale i kozę.

 

Dziennik Śląski, 12-08-1919

Zuchwały rabunek.

Gliwice. W sobotę po południu wszedł człowiek, liczący mniejwięcej lat 30, w mundurze wojskowym do pokoju kasowego wydawnictwa „Wanderera" i grożąc obecnym w biurze dwom niewiastom rewolwerem, zrabował z otwartej kasy 21 000 mk., wyznaczonych na wypłatę, poczem bez przeszkody uszedł. Bezczelność rabusia zadziwia tem więcej, że w przylegającej do biura zecerni pracowało około 30 ludzi, lecz zatrwożone urzędniczki nie śmiały wołać o pomoc. Po rabusiu nie ma śladu.

 

Dziennik Śląski, 12-08-1919

Frydenshuta pod Bytomiem.

Tutejszej straży hutniczej skradziono w nocy na piątek trzy konie ogólnej wartości 20 tysięcy marek. Strażak czuwający przy koniach znikł równocześnie bez śladu. Wobec tego przypuszczać należy, że kradzieży do-konano za jego zgodą i z jego wspóludzialem.

 

Dziennik Śląski, 12-08-1919