18 stycznia 1920

Kronika kryminalna

Bykowina w Katowickiem. (Mord).

W drugie święto godnie (26. grudnia) była tu zabawa z tańcami urządzona przez straż pożarną. Na zabawie był także niejaki Breitkopf z Bielszowic, osobnik, którego oddawna już poszukuje policya za różne zbrodnie. Gdy się wachmistrz policyjny Kindlein o tem dowiedział, chciał Breitkopfa aresztować, atoli Breitkopf dobył szybko rewolweru i policyanta ciężko postrzelił; policyant umarł w drodze do lazaretu. Breitkopf t pewien jego wspólnik uciekli.

 

Dziennik Śląski, 30-12-1919

Bytom. Aresztowano

w środę przed świętami pewnego handlarza, który pono bardzo wiele mleka przerabiał na masło i drogo sprzedawał, zamiast mleko rozprzedać według przepisów do odżywiania dzieci. Musiał on mieć wspólników.

 

Dziennik Śląski, 30-12-1919

Wyrok.

Długo zebrana publiczność oczekiwała na ogłoszenie wyrobu. Zegar w sali obrad wybił już północ, a ciekawość zebranych nie została zaspokojoną.

 

Około godz. 12 m. 30 po północy sędzia Winnicki odczytał wyrok, który brzmi:

Bluźnierca pod sądem:

Przed trzema niespełna tygodniami, na jednym z koncertów w Wilnie, wystąpił młody warszawski literat, p. Anatel vet Natan Stern, i, deklamując swoje utwory prozą i wierszem, dopuścił się ohydnego bluźnierstwa, wywołując ogrom ne oburzenie wśród obecnych na sali koncertowej słuchaczów . Bluźnierstw o to, ze względu na swój charakter, nie nadające się do publicznego omawiania, szczególniej oburzyło uczucia polskiej publiczności m. Wilna.

Schwytanie fałszerza banknotów.

Jak donoszą pisma warszawskie, onegdaj około południa aresztowano na głównej poczcie niejakiego Izaaka Vaglera, _w chwili, gdy przy regulacji należności wyłożył kilka banknotów 50 i 500-markowych — jak się okazało fałszywych. Vogler tłumaczył się, iż banknoty te otrzymał od niejakiego Ottona Rubnera, przybyłego z Białej. Gdy jednakże podczas rewizji znaleziono przy nim aż 50,000 mk. i 15 tys. koron w fałszywych asygnatach, osadzono go w areszcie. Przy badaniu Rubner przyznał się, iż pieniądze te są jego własnością, i, że umyślnie przyjechał do Warszawy w nadziei puszczenia ich w obieg.

 

Iskra: dziennik polityczny, społeczny i literacki, 27-12-1919