15 grudnia 1919

Kronika kryminalna

Napad bandytów

 

Wczoraj o godz. 7 m. 30 wieczorem mieszkańców domu nr 19 przy placu Parysowskim zaalarmował krzyk, a wkrótce z prawej dwupiętrowej oficyny wyszło czterech drabów, uzbrojonych w rewolwery. Wybiegli oni przez bramo na plac kierując nie w stronę ul. Dzikiej.

 

Kilku mieszkańców domu nr 19 puściło się za nimi w pogoń, ale

Bandytyzm i morderstwo

(or) Do domu, położonego o 2 wiorsty za Falonicą, wtargnęło 3 bandytów, którzy i strasząc rewolwerami, zażądali pieniędzy od p. Anieli Reifowej.- Obecni w domu, ojciec jej i 3 córki, wymknęli się i ukryli w stajni. Bandyci pogonili za nimi i dali do nich kilka strzałów; przyczem ciężko zranili jedną z córek. Zrabowawszy 9,000 rb, bandyci zbiegli.

 

We wsi Zamłynie, pod Radomiem, obok lasu znaleziono zwłoki zamordowanego, 40-letniego pachciarza ze wsi poblizkiej, J. Koszkowskiego, Zamordowany miał wszystkie zęby wybite. Policya rozpoczęła energiczne śledztwo.

 

Kuryer dla Wszystkich, 16-03-1915

Tajna gorzelnia.

Przy ulicy Krochmalnej nr. 28, w mieszkaniu Joska Diamenta, policja wykryta potajemna gorzelnię spirytusu. Diamanta aresztowano.

 

Dziennik Polski, 16-03-1915

Napad bandycki.

Wczoraj wieczorem do handlu wiktuałów, Liwei Chaskelbergowei, przy ul. Nowo-Karmelickiej nr. 17, przyszedł jakiś miody mężczyzna, żadajac papierosów. Za nim weszło jeszcze dwóch młodych ludzi, z których jeden zatrzymał się przy drzwiach, drugi zaś z rewolwerem w ręku wszedł za bufet, zabrał z szuflady około pięciu rubli drobnemi, poczem wszyscy trzej opuścili sklep i umknęli w kierunku ulicy Ostrowskiej.

 

Dziennik Polski, 16-03-1915

Kradzież drobiu.

W nocy z soboty na niedzielę zakradli się złodzieje do chlewa dzierżawcy p. Suchockiego na Dolnej Wildzie i przywłaszczyli sobie 6 kur. Złodzieje uszli ze zdobyczą niepoznani. Nie wykluczonem jest, że będą starali się sprzedać swą zdobycz, dlatego baczność przy zakupie kur!

 

Kurjer Poznański, 16-03-1915