17 lutego 1920

Kronika kryminalna

Żerków. (Kradzież)

Jednej z ostatnich nocy włamał się złodziej oknem do mieszkania gościnnego Biedrowskiego w Ludwinowie i skradł ze szafy pięć tysięcy marek. Sprowadzony z Jarocina pies policyjny wypadł na trop pewnego 27-letniego chłystka, którego aresztowano i odstawiono do więzienia w Krotoszynie.

 

Kurjer Poznański, 27-05-1915

Wieleń. (Okrutna matka.)

Własne dziecko otruła pewna robotnica sezonowa z Królestwa, która wspólnie z mężem swoim pracuje w majątku Kaletwach pod Wieleniem. Wlała ona biednej dziecinie, liczącej dopiero kilka tygodni, w usta ekspeleru, który maleństwu popalił usta i wnętrzności. Dziecko zmarło wskutek tego po dwuch dniach w najokropniejszych boleściach. Mężowi swemu, który za ten okrutny czyn ja złajał, ugryzła ona nos. Nieludzką matkę osadzono we więzieniu, gdzie udaje chorą na umyśle.

 

Kurjer Poznański, 27-05-1915

Bandyci w Warszawie.

„Kuryor Warszawski" donosi: Do restauracyj Apolonii Becker przy ul. Wolskiej wtargnęło sześciu opryszków w wieku od. lat 18 do 22. Złoczyńcy udali się do ostatniego pokoju, gdzie jedli obiad: Franciszek Romanowski b. właściciel restauracyj, obecnie dostawca, jego brat cioteczny R., Edward Kiedrzyński i właściciel domu, Narcyz Perzanowski, Bandyci nucili się na nich strzelając z rewolwerów.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 20-05-1915

Z sali sądowej.

Przez cały ubiegły tydzień toczyła się w tutejszym sądzie karnym rozprawa o lichwę artykułów żywnościowych. I tak pewna firma dopuszczała się przez dłuższy okres czasu lichwy, sprzedając hurtownie cukier po wyższej cenie, jak podaje taryfa maksymalna. Rzeczona firma skazaną została na karę 250 koron.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 25-05-1915

Z sali sądowej.

Wczorajsza rozprawa sądowa przeciwko 25 letniej Waluszkiewcz, rodem z Szczakowej, oskarżonej o zbrodnię dzieciobójstwa, - zakończyła się uwolnieniem obwinionej. Waluszkiewicz bronił adwokat Dr. Bolesław Mikiewicz.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 20-05-1915