19 sierpnia 1919

Kronika kryminalna

O stręczenie do nierządu.

 wydział karny warszawskiego sądu okręgowego rozpoznał wczoraj sprawę Weroniki Inkelmanówny, oskarżonej o stręczenie do nierządu.

 

Po rozpoznaniu spraw w drzwiach zamkniętych sąd uznał oskarżoną za winną i skazał na 6 miesięcy celkowego z zaliczeniem na poczet kary 8 miesięcy więzienia prewencyjnego.

 

Kurjer Poranny, 11-12-1914

Wójci i alkohol.

Niektóre zarządy akcyzy wystąpiły do gubernatora ze skargą na obojętność administracyi gminnych w stosunku do zaszczepienia wśród ludności wiejskiej trzeźwości, oraz walki z potajemnym wyszynkiem i domowem pędzeniem spirytusu. Wskutek niedbałości wójtów gmin wedle raportu—urzędnicy akcyzy nie mają możności skutecznie walczyć z potajemnym wyszynkiem. Zarządy akcyzy proszą o pociąganie do odpowiedzialności administracye wiejskie, w obrębie: działania których ujawni się potajemne pędzenie spirytusu i handel wódką.

 

Kuryer dla Wszystkich, 10-12-1914

Berlin. (Napad rabunkowy).

Śmiałego napadu dokonano wczoraj przy Dorotheenstrasse. Pewien fabrykant z Charlottenhurga posiał swego ucznia na pocztę, ażeby odebrał sumę 1420 mk. Jakiś nieznajomy mężczyzna około 25 do 30 lat, musiał go widocznie obserwować na poczcie przy wypłacaniu, bo krótko potem, gdy chłopiec wyszedł, zbliżył się do niego rozpoczęli z nim rozmowę i towarzyszył mu kawałek drogi. Naraz pochwycił chłopca, rzucił go na ziemię, wydarł mu torbę z pieniędzmi i znikł bez śladu.

Berlin.(Gniazdo hazardzistów).

Nowe gniazdo hazardzistów wykryta policja berlińska. Przy Jagestrasse wydzierżawił sobie jakiś klub pod nazwa Centrum obszerne lokale, składajace się z 9 pokoi 4 urządził sobie swój lokal klubowy. Wszystko, co w takich lokalach potrzebne było, a nawet osobny pokój do fryzowania. Ponieważ członkowie klubu nie zadowalali się tern, co sama ze siebie przychodziło, ale chodzili po eleganckich restauracjach i kawiarniach i tam werbowali nowych gości, zwrócili przez to na siebie uwagę kryminalnej policji, która poczęła teraz pilnie śledzić. Wkrótce też wykryto miejsce schadzek i kiedy panowie z klubu bawili się ochoczo w różne gry, zaskoczyła ich policja i wypróżniła cale gniazdo. zabierając wszystkich gości na rewir policyjny. Wykazało się, że pomiędzy eleganckimi gośćmi było dużo takich opryszków, których już dawno poszukiwano.

 

Kurjer Poznański, 10-12-1914

Na gorącym uczynku.

Do sklepu Szyi Żytnera w domu Nr 2 na ulicy Przejazd, dostał się złodziej, który naładował worek różnemi przedmiotami wartości 250 rb. I chciał umknąć. Uchodzącego z łupem spostrzegł stróż miejscowy i schywtawszy go, wraz z workiem odprowadził do kandelarji XI cyrkułu. Aresztowany nazywa się Izrael Hewere, znany policji złodziej.

 

Kurjer Poranny, 09-12-1914