25 czerwca 1919

Kronika kryminalna

Biedna Ksenia.

(Do ilustracyi tytułowej.)

Kijów, w październiku.

„Ja Was lublu, Olga!" ryczał zupełnie pijany porucznik gwardyi rosyjskiej Włodzimierz Aleksandrowicz Sermow, przewalając się bezwładnie po puszystym dywanie gabinetu jednej z osławionych nocnych kawiarni kijowskich i ściskając w swych objęciach aksamitną poduszkę z kanapy w najserdeczniejszem przeświadczeniu, że czułości te spływają na jego nową kochankę, gwiazdę miejscowego kabaretu. „Wot krasawica" szeptał już coraz ciszej, aż wkońcu nieprzytomny opadł na podłogę i zasnął momentalnie niespokojnym snem opoja, przerywanym czkawką i lubieżnymi obrazami sennymi. A tymczasem „krasawica jego" kochanka, mając dosyć jego czułości i pieszczot, korzystając z jego szału i aby nie tracić czasu, a co ważniejsze sposobności do zarobku, szalała w sąsiednim gabinecie z kilku przejezdnymi, a lubiącymi się „szeroko zabawić" liwerantami wojskowymi, dla których setka lub dwie rubli były niewartą wspomnienia drobnostko. „Poszły jedne, przyjdą drugie!" - Ot czy warto się kłopotać?...

Zamach samobójczy

wykonała 22 letnia Emilia S., zamieszkała przy ul. Smoleńskiej 35, zażywając mieszaninę z octu, benzyny i denaturowanego spirytusu. Pogotowie udzieliło jej pierwszej pomocy, poczem dającą słabe oznaki życia odwieziono do szpitala.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 06-10-1914

Ponowny rabunek.

W ubiegłą niedzielę około godz. 8 wieczorem do mieszkania kupca Hersza Frydniana wdarło się trzech bandytów, uzbrojonych w rewolwery którzy pod groźbą śmierci zrewidowali mieszkanie i zrabowawszy z szafy gotowiznę w ilości około rb. 200, umknęli.

 

Kurjer Poranny, 06-10-1914

»Kokietki czy nie kokietki?«

Oryginalny powód skargi.

Wiedeń, 4 października.

Oryginalny przebieg miała rozprawa o obrazę czci, która toczyła się onegdaj przed tutejszym sądem powiatowym w Josefstadt. Stroną skarżącą były trzy młode dziewczyny w wieku od 18-20 lat, stroną oskarżoną emerytowany pułkownik Józef Bill.

 

Sprawa przedstawiała się następująco:

Niewierna żonka.

(Z aktów sądu wiedeńskiego).

Wiedeń, 1 października.

Przykra historya miłosna było wczoraj punktem wyjścia rozprawy kamei przed sądem powiatowym Josefstadt w sprawie ośmnastoletniego konstruktora Ferdynanda Krestiana, oskarżonego o fałszywy meldunek i przekroczenie patentu o noszeniu broni.

 

Oto tło tej sprawy: