19 sierpnia 1919

Kronika kryminalna

Lublin.

„Ziemia Lubelska" donosi, że policya w Lublinie wykryła w komórkach i różnych schowankach wielu domów dość duży zapas nafty w beczkach. W jednej z komórek znaleziono 4 beczki nafty, do których nikt się nie przyznał, więc skonfiskowano cały ten zapas. O beczkach zaś, które miały właścicieli, spisano odpowiednie protokuly, w celu pociągnięcia do odpowiedzialności ich właścicieli za ukrywanie towaru.

 

Kuryer dla Wszystkich, 21-11-1914

Krewki sublokator.

W domu Nr. 54 przy ul. Pawiej gdy właścicielka mieszkania Dwojra Bączek, upominała się u swego-sublokatora, ten porwał ze stołu nóż i zranił ją w prawe ramię.

 

Kurjer Poranny, 21-11-1914

Tajemnicza historja.

Mieszkający w domu Nr 5a na Okólniku hr. Krasińskiego właściciel biura Jan Chmielewski zawiadomił policję, że po powrocie z Kijowa nie zastał w swojem mieszkaniu mebli oraz garderoby i zostawiony w biurku 3,500 rb. Wraz z urządzeniem mieszkania i gotówką zniknęła jego żona. Badany w tej mierze stróż domu, oświadczył, że żona Ch., wynosząc z mieszkania rzeczy tłomaczyła, że robi to w obawie przed komornikiem, który ma całe mieszkanie opieczętować. W sprawie tej policja wdrożyła dochodzenie.

 

Kurjer Poranny, 20-11-1914

(wicz) Szamotuły. (Ujęcie kłusownika.)

W lasach należących do ordynacji obrzyckiej wykryto w tych dniach niebezpiecznego złodzieja leśnego w osobie krawca Andrzeja Patana z Obrzycka. Leśniczemu udało się pochwycić P. na stanowisku i odebrać mu strzelbę. Z pomocą władzy urządzono rewizję w jego mieszkaniu i znaleziono pięć świeżych skórek zajęczych, dwie lisie skóry i pełen worek pierza z bażantów. Nie minie go zasłużona kara.

 

Kurjer Poznański, 21-11-1914

Niewdzięczny żebrak.

Zamieszkały w domu Nr 4 przy ul. Solnej Majer Arkus, widząc w sieni żebraka Abrama Bursztyna, wprowadził go do mieszkania, nakarmił go, za co Bursztyn odchodząc skradł mu futro wartości 250 rb. i umknął nie wiadomo dokąd.

 

Kurjer Poranny, 20-11-1914