12 listopada 1919

Kronika kryminalna

Kradzież z włamaniem.

P. Andrzejowi Bielasowi, nauczycielowi, zamieszkałemu przy ulicy Wielopole 14, skradziono z zamkniętego mieszkania gotówkę i kosztowności wartości 600 koron.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 10-01-1915

Dramat w Wiedeńskim hotelu.

Wiedeń, 6 stycznia.

W hotelu „Austrya" przy Leopoldstadt mieszkała od początku ubiegłego miesiąca warszawska artystka kabaretowa Dora Grunwald. Około Nowego Roku przybył do Wiednia i zamieszkał z nią razem również komik z Warszawy, Baruch Malwa, ożeniony z nią rytualnie od lat trzech.

 

Młoda para nie żyła z sobą szczęśliwie; ustawicznie powstawały między nią sprzeczki i nieporozumienia, które przybierały, zwłaszcza wieczór i w nocy tak ostry charakter, iż sąsiedzi niejednokrotnie zmuszeni byli do interwencyi, aby sobie zapewnić względny spokój. Mimo wszystko jednak na nic się pośrednictwo nie zdało, gdyż małżeństwo coraz bardziej i coraz częściej urządzało owe niemile sceny i kłótnie.

Gliwice. (Kradzieże).

Na ul. Wilhelmowskiej wdarł się złodziej do pewnego składu galanteryjnego i zabrał za 130 mk. towarów. - Na ul. Rurowej włamał się złodziej do piwnicy pewnego kupca i zabrał za 25 mk. tytoniu i koło pół centnara konfektów.

 

Dziennik Śląski: przez lud-dla ludu!, 09-01-1915

Michałkowice w Katowickiem. U rzeźniaka

Rossola wybili jacyś ludzie kamieniem szybę w oknie wystawnem, poczem zabrali wyłożone tam 3 połcie szynki oraz towary kiełbasiane i znikli. Dotąd śladu po nich nie wykryto.

 

Dziennik Śląski: przez lud-dla ludu!, 09-01-1915

Rabunki w Prusach.

Vorwarts podaje interesujące wiadomości o uczciwości mieszkańców Prus Wschodnich.

 

Według zacytowanego dziennika, powołującego się na dane urzędowe, sąd wojenny w Królewcu rozpoznawał sprawę 40 miejscowych obywateli, oskarżonych o rabunki, dokonane w Alberdze podczas pierwszego natarcia rosjan w Prusiech Wschodnich. W sądzie wyjaśniło się, te nie bacząc na rozporządzenie magistratu co do natychmiastowego oddania wszystkich zabranych rzeczy, przyczem magistrat zapewnił niekaralność wszystkim osobom, które dobrowolnie rzeczy zwrócą, ani jeden z mieszkańców miasta nie przyniósł na wskazane miejsce ani jednej rzeczy. Należało dokonać w całem mieście rewizji, której wynikiem było aresztowanie 40 osób, której aresztowanych skazano na więzienie od 6 miesięcy do roku.