16 października 1919

Kronika kryminalna

Napad na pocztę i urząd gminny.

W niedzielę 13 b. m. około g. 6 wiecz. w osadzie Bełżyce w gub. lubelskiej, sześciu uzbrojonych ludzi na. padło na urząd pocztowy, gdzie zabrali 290 rb. 50 k. i popsuli telegraf, następnie poszli do urzędu gminnego, gdzie rozbili kasę i zabrali znajdujące się tam pieniądze i, poniszczywszy wszystkie papiery, zbiegli. Jeden z nich przy rozbijania kasy podobno zranił się w głową.

 

Nowa Gazeta: poświęcona wszelkim zjawiskom życia społecznego, 18-12-1914

Oszust.

Do żony rezerwisty E. Mitelmanowej przy ul. N.-Karmelickiej 13 przyszedł jakiś nieznajomy z opaską czerwonego krzyża na ręku i zakomunikował, że mąż jej leży w lazarecie w Rosji i prosi o bieliznę i gotówkę. Uboga kobieta chętnie mu wręczyła ostatnie parę rubli, drobiazgi i list. Po upływie dni kilku żona otrzymała list od męża, że jest zupełnie zdrów, nie był wcale ranny i naturalnie – nie leżał w żadnym lazarecie.

 

Kurjer Poranny, 17-12-1914

Samobójstwo.

Wczoraj rano służba cmentarza Powązkowskiego znalazła na jednym z grobów w 130 kwaterze zwłoki jakiegoś „liczącego około 50 lat mężczyzny z przestrzelona czaszką.

 

Widniejący w zastygłej dłoni rewolwer z wystrzelonym ładunkiem stwierdził, że dokonane było samobójstwo.

Proces przeciwko pismu włoskiemu za obrazę panującego obcego państwa.

Rzym, 15. grudnia.

Na skutek skargi wniesionej przez ambasadę niemiecką, został wytoczony proces przeciwko redaktorowi humorystycznego pisma Asino o obrazę panującego obcego państwa. Oprócz tego odpowiadać będzie redaktor wymienionego pisma i za wszelkie karykatury, jakie wydawał w celu ośmieszania wojska niemieckiego. Oskarżonego bronić będzie 6 adwokatów posłów do Izby włoskiej.

 

Kurjer Poznański, 17-12-1914

Schwytany rabuś.

Około godz. 8 wiecz. na ul. Freta przed domem Nr 25 idącego Jankla Breslera niosącego paczkę z bielizną wartości 25 rb. zatrzymało kilku mężczyzn, którzy przemocą wydarli mu paczkę poczem rozbiegli się w różne strony. Jednego z rabusiów schwytał policjant posterunkowy, pozostali zaś ze zrabowaną bielizną – umknęli. Aresztowany nazywa się Marjan Tkaczyk lat 19.

 

Kurjer Poranny, 16-12-1914