8 grudnia 1919

Kronika kryminalna

Katowice. (Napad).

Pewien budowniczy jechał stad do fliszowie z pieniedzmi, aby wypłacić robotników. Na drodze z Katowic do Wilhelminy został napadniety przez nieznanych sprawców, którzy strzelali. Konie sie spłoszyły i uciekły; i powróciły szcześliwie z pieniędzmi do Katowic. —Wyznaczono 5000 mk. nagrody za wykrycie bandytów, którzy tego napadu dokonali.

 

Dziennik Śląski, 22-11-1919

Katowice. Wielką kradzież

towarów kożuszkawych i futrzanych wykonano tu w nocy na niedzielę w składzie S. Salomona przy ul. Augusta Schneidera. Szkoda wynosi 40 000 marek. Za odzyskanie skradzionych towarów wyznaczono nagrodę wynosząca 10% ich wartości.

 

Dziennik Śląski, 22-11-1919

Z JASIENICY.

Jakaś niewykryta dotychczas szajka złodziei pokradła w ostatnim czasie, głównie w okolicy Bielska i Skoczowa u pewnych gospodarzy różne rzeczy, głównie jednak ograbili gospodynie z ostatniego niemal lepszego lepnika (sukni) a gospodarzy z płaszczy. Istnieje uzasadnione przypuszczenie, że złodzieje będą chcieli te ubiory w sąsiednich gminach spienię-żyć. Poszkodowani gospodarze ostrzegają niniejszem wszystkich uczciwych ludzi przed przyjmowaniem lub zakupnem takich skradzionych rzeczy, które każdego czasu przez prawowitych właścicieli poznane być mogą i upraszają niniejszem tychże o oddanie takich podejrzanych osób najbliższej żandarmeryi i o uwiadomienie posterunku żandarmeryi w Jaworu Dolnem.

 

Gwiazdka Cieszyńska, 20-11-1919

Hladek.

Tak się nazywa najpopularniejszy dzisiaj w Czechach „król masek" i „herszt fałszerzy". Został on niedawno w Pradze aresztowany we własnej willi pod zarzutem defraudacyi i sfalszowania dokumentów w charakterze komisarza kontrolnego minist. finanzów. Jako dezerter austryacki w czasie wojny przebrał się Hladek w mundur generała, pojechał do Przemyśla, dokonał przeglądu garnizonu, ziarn obiad, zabrał pieniądze i odjechał. Dopiero na drugi dzień przekonano się, że owym generałem był oszust Hladek. Nieco później występował w Warszawie, jako sztabowy lekarz austryacki. Hladek był mistrzem w przebieraniu się i fałszowaniu dokumentów i płatał kapitalne figle Austryakom. Po przewrocie otrzymał dwie posady w Pradze w minist. skarbu i wojny. Po aresztowaniu go przyszło do awantury między policyą miejską a żandarmeryą wojskową. Ta ostatnia chciała go uwolnić. Czeka prasa umieszcza długie szpalty z doniesieniem przelicznych awanturach tego genialnego hochstaplera. Rząd czeski kilka razy padł ofiarą jego oszustw i matactw. Hladek jest bożyszczem „ulicy” czeskiej.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 20-11-1919

Bytom. Złodzieje

włamali się do magazynu kopalni „Nowa Helena” i zabrali 56 par butów Ii25 ubiorów. Szkoda wynosi około 3000 marek.

 

Głos Śląski, 18-11-1919