21 sierpnia 1919

Kronika kryminalna

Ujęcie groźnego bandyty.

W Zawierciu ujęto – jak pisze „Iskra” sosnowiecka, groźnego bandytę, nazw. Stanisław Skrzypioł, który w krótkim czasie, bo od 1 maja do chwili ujęcia dokonał 15 napadów, z których 2 połączone były z morderstwem.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 05-08-1919

Zabrze. (Bójka z bandytą).

W czwartek wieczorem doniesiono policyi tutejszej. że głośny bandyta Frommelt, członek bandy Hajoka, przybędzie doróżką z Gliwic do Zabrza. Przyjęto go przeto z należnemi honorami na ulicy Ogrodowej. Ody powózkę zatrzymano, poznał bandyta zaraz. co się świeci i wyciągnąwszy rewolwer, dał ognia. Ze strony policyi wystrzelono także, wskutek czego F. wypadł z doróżki. Leżąc na ziemi wyciągnął jeszcze paltota granat ręczny i chciał go rzucił Wtem trafiła go druga kula; granat wypada bandy cie z ręki i eksplodował, rozrywając bandycie udo i raniąc trzech policyantów dość znacznie.

Służące kradną.

Od kilku dni kroniki policyjne notują niemal codziennie kradzieże, których dopuszczają się służące na szkodą swych chlebodawców. Dzisiejsza kronika pol. notuje świeży fakt okradzenia chlebodawcy przez służącą. Oto p. Katarzyna Olechówna doniosła wczoraj do dyr. pol., że służąca jej, którą przyjęła przed 2 dniami do służby, skradła jej 1734 K i zbiegła. Ujęcie złodziejki jest o tyle utrudnione, że p. O. nie pamieta nazwiska jej służącej, blondyny, w wieku około lat 16.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 02-08-1919

Bandyci napadają na rzeźnię miejską.

Bandyci zasmakowali w żołądkach cielęcych.

Bandytom krakowskim zabraknie wkrótce terenu operacyjnego. Wyeksploatowali oni już bowiem banki, urzędy pocztowe, większe firmy sklepowe, kasy kolejowe, mieszkania prywatne, wogóle wszystko, gdzie przypuszczalnie mogli się mocno obłowić.

 

Ostatnio Przypuścili szturm na rzeźnię miejską.

Aresztowania kieszonkowców.

Policya aresztowała na dworcu Jana Błachuta, lata 16, z Podgórza, oraz Józefa Friedmana ze Zabłocia koło Żywca, jako podejrzanych o kradzieże kieszonkowe, które popełnili na tut. dworce. Friedman skradł pewnemu pasażerowi portfel ze zaczną gotówką.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 02-08-1919