26 września 1920

Kronika kryminalna

Gniezno. (Ucieczka defraudanta).

Właściciel domu, kupiec i radny miejski Warschauer opuścił cichaczem nasze miasto sfałszowawszy podpisy na wekslach. Poszkodowani są koloniści z Pierzysk i Lubowa i miejska kasa oszczędności. Warschauer, uchodzący za rządnego przemysłowca, pobierał zapomogi z funduszów na podniesienie przemysłu na „kresach wschodnich”.

 

Kurjer Poznański, 13-02-1915

Baczność przed oszustem!

Po mieście kręci się jakiś oszust, który sidła swoje zarzuca szczególnie na kobiety, lecz czyni to w sposób bardzo niezgrabny, tak że nic trudno domyślić się niecnych jego zamiarów. W tych dniach zatrzymał na ulicy pewną niewiastę i zwabiwszy ja do bramy pewnej kamienicy, wypytywał, czy nie mogłaby się wystarać o robotnice. potrzebne do prac fortyfikacyjnych Otrzymawszy potakującą odpowiedź, chciał owej niewieście za przysługę ofiarować naprzód jednę markę, ale mając przy sobie rzekomo tylko dwumarkówkę, prosił, by mu wydała jednę markę.

Kradzieże

są tutaj wcale częste w ostatnich czasach. U pewnego kupca na ul. Beaty skradziono beczkę masła; u innego kupca na ul. Mauvego skradziono za 20 mk. sera; z kilku kurników i chlewików zabrano drób; pewnemu robotnikowi na ul. Wiktoryi chciano nawet tłusta świnie sprzątnąć, lecz złodziei spłoszono. — Wszystkie te kradzieże popełniono w jednym dniu. a podobnie jest i w inne dni. Jest więc powód do pilnego zamykania i pilnowania swego mienia.

 

Dziennik Śląski: przez lud-dla ludu!, 11-02-1915

Przekroczenie cen taryfy maksymalnej.

Jak widać z rozpraw w tutejszym sądzie powiatowym karnym, lichwa żywnościowa osłabła co do mleka, butek, chleba i mięsa. Rozprawy o przekraczanie cen tych artykułów są coraz rzadsze, a to dzięki odstraszającym wysokim karom. Obecnie toczą się rozprawy głównie przeciw właścicielom mniejszych sklepików na przedmieściach za przekroczenie cen wyrobów masarskich i nafty. Przynajmniej 20 proc. wszystkich rozpraw dotyczy lichwy naftowej. Szczególniej na Kazimierzu odbywa się wielki wyzysk najuboższej ludności, biedacy kupują po ćwierć litra nafty, albo mniej za kilka halerzy, bo na litr ich nie stać i padają ofiarą lichwiarskiego wyzysku. Wczoraj toczyły się dalsze rozprawy przeciw wyzyskiwaczom; odbywają się one stale w kaidy poniedziałek, środe i piatek, a za każdym razem przynajmniej przeciw 20-30 obwinionym. Wczoraj przedmiotem ich był o podwyższanie na Zwierzyńcu i Krowodrzy cen za nafto i węgiel Sędzia dr Machociński wymierzył kary od 2-6 tygodni wiezienia.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 11-02-1915

Studzienna pod Raciborzem.

Podpalacz, który tu w ostatnim czasie kilkanaście pożarów spowodował rozmyślnie, ciągle jeszcze nie został ujęty, mimo że już kilku ludzi miano w podejrzeniu. W ostatnia niedziele rano znowu tutaj był pożar; paliło się w chlewie starej szkoły; ogień, który niewątpliwie był podłożony. ugaszono, ale szkody powstały mimo to dosyć znaczne.

 

Dziennik Śląski: przez lud-dla ludu!, 11-02-1915