26 września 1920

Kronika kryminalna

(sw.) Malbork. (Usiłowane morderstwo.)

Jednej z ostatnich nocy włamano się do mieszkania mistrza malarskiego Kołakowskiego i skradziono 360 marek. Ażeby za-trzeć ślady kradzieży, otworzył złodziej kurek gazowy w sypialni, chcąc tym sposobem zatruć śpiącą rodzinę. K. jednak obudził się i zauważył, co się działo. Niebawem wyśledzono złodzieja, którym Jest 15-letni siostrzeniec K.

 

Kurjer Poznański, 23-01-1915

Usiłowane samobójstwo.

Zatrudniony na tutejszym dworcu towarowym 42-letni robotnik Józef Wita z Wieliczki popełnił samobójstwo w przystępie rozdrażnienia nerwów. Desperat poderżnął sobie najpierw nożem gardło, a następnie rzucił się okna drugiego piętra, łamiąc sobie obie nogi. Wezwane pogotowie przywiozło desperata w stanie ciężkim do szpitala św. Łazarza.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 21-01-1915

Odnalezione obuwie.

O godz. 9 rano policjant posterunkowy na ul. Dzikiej zaaresztował 3 mężczyzn niosących worki napełnione obuwiem. Jednocześnie do kancelarji 5 cyrkułu dokąd przyprowadzono nieznajomych, zgłosił się Dawid Blibaum, właściciel składu obuwia w domu Nr 11 przy ul. Dzikiej z zawiadomieniem, iż w nocy skradziono mu ze składu różnego gotowego obuwia na sumę 1.000 rb.

Zagadkowa sprawa.

Przed kilkoma tygodniami zaginęła 17-letnia córka zamożnego przemysłowca, p. L. Wielkie poszukiwania na razie nie odniosły skutku.

 

Dopiero wczoraj ojciec zgłosił się do komisarza policji 13-go cyrkułu z prośbą o pomoc w odzyskaniu zagnionej.

 

Policja wraz z ojcem udała się na Wiejską, do mieszkania niejakiego F., gdzie w ośmiopokojowym lokalu bogato umeblowanym znaleziono młodą L.

Nieostrożni woźnice

Przed domem Nr 4 na ul. Hożej powożący wozem ładownym Kazimierz Lasocki najechał na Katarzynę Mata, którą pogotowie po udzieleniu pomocy przewiozło do szpitala Dzieciątka Jezus.

 

Włościanin z gminy Nowowierna Piotr Kwiatkowski najechał na Nowym Zjeździe na Katarzynę Ciborowską lat 51, która uległa poważnym poszwankowaniom. Pogotowie przewiozło C. do szpitala św. Rocha.

 

Na ulicy Wierzbowej przed domem Nr1 powożący jednokonną dorożką Nr201 Wacław Jędrzejewski, najechał na przechodzącego Jana Błońskiego lat 63 (Pańska Nr. 101), który uległ złamaniu nogi i uszkodzeniu ramienia. Poszkodowanego przewieziono do mieszkania.
Kurjer Poranny 20-01-1915