26 września 1920

Kronika kryminalna

Proces o morderstwo.

 

Przed sądem wojennym w Świdnicy odpowiadali w czwartek dwaj młodociani robotnicy galicyjscy, rusini Krislatin i Diakow, o zamordowanie kolegi swego Botny. Obaj oskarżeni, którzy z zamordowanym zatrudnieni byli w dobrach rycerskich Damsdorf, najpierw swą ofiarę upili i następnie zawlekli do odległego stogu. Tutaj dokonali w bestjalny sposób zbrodniczego czynu. Krislatin 18-letni wyrostek, który był głównym winowajcą zasadzony został na śmierć. Diakow, liczący dopiero lat 17, otrzymał 15 lat więzienia.

 

Kurjer Poznański, 27-10-1914

 

Łyżki giną.

Otrzymujemy z wielu tanich kuchen skargi na kradzież łyżek. Przychodzący z bonami nie poprzestają na zjedzeniu porcji, wydanej im w kuchni, lecz jeszcze uważają za właściwe schować do kieszeni łyżki. Rezultat obecnie tego taki, że w przyszłości łyżki w kuchni będą dawane tym tylko, którzy za obiady płacić będą gotówką. Okazujący bony, otrzymane w komitecie, jeżeli zechcą obiad zjeść na miejscu, obowiązani będą przynieść łyżki ze sobą.

 

Kurjer dla Wszystkich, 25-10-1914

Podrzucenie dziecka.

W dniu 19 bm. zgłosiła się w M. Biurze ubogich kobieta, prosząc o przyjęcie na utrzymanie gminy kilkomiesięcznego niemowlęcia płci męskiej, które trzymała na ręce. Urzędnik oświadczył, że dla załatwienia jej prośby powinna przynieść wyciąg z metryki urodzin i chrztu dziecka i dodał, że wyciąg taki otrzyma w urzędzie parafialnym bezpłatnie. Po otrzymaniu tej informacyi kobieta opuściła, biuro, porzucając trzymane na ręce dziecko na chodniku pod bramą, prowadzącą do m. Biura ubogich i oddaliła się w niewiadomym kierunku. Dziecko odesłano bezzwłocznie do m. „Żłóbka” dla niemowląt, a za odszukaniem kobiety zarządzono policyjne śledztwo.

Hyeny.

Pisma warszawskie donoszą, iż władze tamtejsze aresztowały kilkunastu rosyjskich oszustów, którzy przebrani za żołnierzy, chodzili po domach i ofiarowywali się, że przewiozą walczącym w polu pieniądze, bieliznę itd. Złożone przedmioty kradli później i sprzedawali.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 25-10-1914

Oszust.

Piszą nam z Oświęcimia: W aresztach tut. sąd. pozostaje pod zarzutem oszustwa Józef Bilecki false Józef Haberkiewicz. Umieścił on w dziennikach anons, iż nieistniejący zresztą „Krajowy skład spożywczy” w Oświęcimiu ma na sprzedaż wszelkie produkta spożywcze, jako to: mąkę, kartofle itd. Znalazły się osoby łatwowierne, które nie tylko poczyniły u oskarżonego zamówienia, ale nawet przystały mu drobną zaliczkę. Ponieważ jeszcze i nadal zamówienia, jak widać ze skonfiskowanej korespondencyi oskarżonego, zewsząd napływają, c. k. sąd powiatowy przestrzegą przed tym oszustem.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 24-10-1914