22 stycznia 1920

Kronika kryminalna

Uprowadzenie w aeroplanie

Berlin, w czerwcu.

Pewien miody lotnik, człowiek nadzwyczaj spokojny i taktowny, a przytem bardzo przystojny, zapoznał się niedawno z córką kapitalisty berlińskiego Waldmanna, posiadającego w stolicy kilkanaście dobrze rentujących się, olbrzymich kamienic.

 

Młoda dziewczyna energiczna i przedsiębiorcza., wzięła udział kilkakrotnie w wycieczkach aeroplanowych swego znajomego lotnika i — czego się zresztą łatwo można było spodziewać, zakochała się w nim bez pamięci, zyskując także gorącą wzajemność.

Aresztowanie oficera, defraudanta w Krakowie

Wczoraj w nocy aresztowała tutejsza policya 24-letniego porucznika 10 batalionu saperów w Przemyślu, Fryderyka Raaba, który zbiegł ze swego pułku dokonawszy defraudacyj 3000 koron. Raab przybył do Krakowa i tu ukrywał się w mieszkaniu swej kochanki Julii Opokównej, —gdzie go policya aresztowała. Równocześnie uwięziono Opokównę za ukrywanie zbiega wojskowego.

Kradzieże

Przed domem nr. 97 na Lesznie skradziono konia z wozem Chany Koperowej. - W domu nr. 19 przy ul. Gęsiej w chederze Szmula Wojsenblana schwytano 16-l. Berka Lernera, gdy rozbijał automat gazowy, aby skraść z niego pieniądze.

 

Kurjer Warszawski, 12-06-1914

Ucieczka koniokrada

 

Jeszcze 30-go maja r. b. na drodze pomiędzy folwarkiem Lasominem a Nowym Dworem;,w powiecie mińsko-mazowieckim, straż ziemska zatrzymała podejrzanego osobnika z parą koni. Jak się później okazało, konie te były skradzione w powiecie garwolińskim, zwrócono więc je prawemu właścicielowi, a złodzieja d. 7 b. m. wysłano etapem do naczelnika straży ziemskiej pow. garwolińskiego pod eskortą uzbrojonego strażnika i stróża, kiedy znaleźli się w lesie hr. Potockiego, na 8 wiorście od Nowomińska, podskoczyli nagle dwaj zamaskowani ludzie z rewolwerami w rękach i rozbroiwszy strażników, uwolnili aresztowanego. Był to znany koniokrad, 32-letni Józef Koniński, który na wzór zabitego koniokrada Daniela Sztefera również jest nieuchwytnym.

 

Dziennik Polski, 13-06-1914

 

Walka z bandytami i złodziejami

Warszawa. W ostatnich czasach generał-gubernator wydał umyślny okólnik, polecający policji przedsięwziąć możliwie energiczne środki celem wykorzenienia bandytyzmu i kradzieży. W następstwie tego okólnika policja osadziła w areszcie warszawskim około 300 podejrzanych o zawodowe złodziejstwo i bandytyzm osobników.

 

Kurjer Lwowski, 12-06-1914