26 września 1920

Kronika kryminalna

Więźniowie,

skazani na ciężkie roboty z gub. piotrkowskiej, kaliskiej, radomskiej, w liczbie około 1000 wysłani zostaną do gubernii wewnętrznych. Aresztanci innych kategoryj pozostają na miejscu.

 

Kuryer dla Wszystkich, 08-10-1914

Proces o zamach na bana chorwackiego.

Zagrzeb, 7 października.

Przed senatem tutejszego trybunału rozpoczęła się wczoraj rozprawa przeciw 19-letniemu uczniowi akademii handlowej, Jakubowi Schaeferowi o zbrodnię skrytobójstwa i przeciw 18-letniemu uczniowi prywatnemu tej szkoły, Rudolfowi Hercigonia, o usiłowane skrytobójstwo, jako współwinnemu, a nadto o zbrodnię zdrady stanu. Oskarżenie dotyczy znanych zajść w foyer chorwackiego teatru z okazyi uroczystego przedstawienia na cześć arcyksięcia Leopolda Salwatora dnia 25 maja, mianowicie o usiłowany zamach na bana bar. Skerlecza. Z aktu oskarżenia wynika, że obaj stali na usługach propagandy wielkoserbskiej.

Pościg za bandytami.

Stan wojenny nie odstrasza w zupełności licznych kieszonkowców i bandytów od uprawiania w dalszym ciągu swego procederu. Niezwykle śmiałe kradzieże i napady notują codziennie kroniki policyjne.

 

Wczoraj w południe na rynku podgórskim dwaj znani już władzom kieszonkowcy Władysław Kondra i Rud. Gołębiowski doskoczyli do bogatego handlarza koni Józefa Wrońskiego i jeden z nich wyrwał mu z wewnętrznej kieszeni surduta portfel z 2000 kor., poczem zbiegli w kierunku ulicy Kalwaryjskiej. Na krzyk napadniętego przybył patrolujący, na rynku kapral policyjny Nr. 205, któremu wskazano uciekających bandytów.

Strzał do... szwaba.

Wczoraj o godz. 9 rano przed sklepem p. Antoniny Wawrzesińskiej w domu pod Nr 33 przy ul. Tamka zatrzymał się samojazd, z którego wysiadło 4 mężczyzn.

 

Jeden z nich wszedł do sklepu prosząc właścicielkę o zmianę 10 rubli. Kiedy tego dokonano, przybyły wyjął z kieszeni rewolwer i zaczął go pokazywać obecnym.

 

Po obejrzeniu wziął rewolwer do ręki i zwracając się do właścicielki sklepu, zapytał:

Fałszowanie piwa.

Pomocnik komisarza oddziału rezerwy Kuszakiewicz w towarzystwie urzędników akcyzy podczas rewizji w domu Nr. 62 przy ul. Grzybowskiej znalazł w mieszkaniu Piotra Domańskiego fałszywe etykiety browaru Strycky'ego, które nalepiał na butelki z piwem z browaru p. t. „Korona” i rozsyłał po sklepach. Domańskiego zamknięto na miesiąc w areszcie, zaś właścicieli sklepów: S. Owczarka (Złota 34), Fr. Dudę (Złota 57), T. Priułkiewiczza (Złota 60), Jana Niewiadomskiego (Sienna 66) i I. Malinowskiego (Złota 32), skazano po 50 rb. kary i tydzień aresztu każdego. Piwo w ilości 933 butelek – zniszczono.

 

Kurjer Poranny, 07-10-1914