16 kwietnia 1921

Kronika kryminalna

Straszna zbrodnia w Skotnikach

Wczoraj po godz. 10 w Skotnikach koło Kobierzyna gospodarz Wojciech Cieślak zamordował swą żonę nożem i siekierą, a następnie zamknął się w izbie, grożąc nożem siostrze. Po pewnym czasie wzniecił pożar w domu od wnętrza, paczem wyszedł na gościniec i grożąc rewolwerem wstrzymywał nadbiegła straż pożarną z Kobierzyna. —Ostatecznie udało się żandarmeryi ubezwładnić mordercę i odstawić do sądu w Skawinie. Pożar, dzięki energicznej akcyi ratunkowej straty pożarnej z Kobierzyna udało się ugasić.

 

Ilustrowany kuryer codzienny, 30-05-1914

Z roweru do kanału

Przez ul. Zwierzyniecką prowadził ajent niejakiego Salinera ,aresztowanego za kradzież roweru w „Sokole". Gdy przechodzili koło nowo budującego się kanału, Saliner wyrwał się z rąk stróża bezpieczeństwa publicznego i wskoczył do wnętrza kanału. Odbyły się długie poszukiwania za zbiegiem. Przy pomocy latarek przeszukano kanał, lecz bezskutecznie. Dopiero po godzinnej gonitwie za złodziejem w czeluściach kanarowych, udało się natrafić na pomysłowego złoczyńcę, który leżał spokojnie na dnie kandu. Wyprowadzono go stamtąd i odprowadzono „pod Telegraf".

 

Ilustrowany kuryer codzienny, 30-05-1914

Napad bandycki

Przed kilku dniami około godz. 10 wiecz. Dwóch zamaskowanych bandytów wtargnęło do mieszkania dróżnika o 7 wiorst od Piotrkowa i pod groźbą rewolwerów bandyci zabrali 120 rb., srebrną bransoletkę damską oraz zegarek. Zawiadomiona o napadzie stacya Piotrków, wysłała bezzwłocznie specyalny parowóz, na którym znajdowali się żandarmi i agenci policyjni. Dokonano obławy i niedaleko miejsca napadu aresztowano jedną osobę podejrzaną.

 

Nowa Gazeta: poświęcona wszelkim zjawiskom życia społecznego, 30-05-1914

Sprytny oszust

Wczoraj aresztowano 41-letniego Romualda Pyszyńskiego, buchaltera, który pod pozorem wyrabiania posad pobrał od rozmaitych ludzi przeszło 2.000 K Pyrzyński ogłaszał się w dziennikach, że za opłatą od 180-400 koron wyrabia posady przy poczcie, bankach, tramwaju i t. p. Ofiarą jego padli przeważnie wysłużeni podoficerowie.

Potworna żona

Wczoraj odbyła się rozprawa karna pod przew. r, s. Grodzińskiego przeciw Annie Pałkowej z Dulowy koło Krzeszowic. — W styczniu podczas snu nalała mężowi swemu Palowa roztopionego ołowiu do ucha, poczem zbiegła. Szalejący z bólu Palka zerwał się z łóżka i z ołowiem w uchu pobiegł na posterunek żandarmeryi, gdzie doniósł o czynie kochającej go małżonki. Od tego czasu Pałka choruje na uszy, przyczem na jedno ucho zupełnie ogłuchł.