18 maja 1922

Kronika kryminalna

Schwytany rabuś.

Na ulicy Mirowskiej przed domem Nr 11 Lucjan Rzeszko lat 22 usiłował wyrwać portfel Moszkowi Mardyksowi, inkasentowi maszyn do szycia firmy Singera, a gdy ten stawił mu opór, uderzył go jakiemś żelazem w brzuch. Rzeszke schwytali przechodnie i oddali w ręce policji.

 

Kurjer Poranny, 27-06-1914

Tajemniczy napad.

Na rogu ul. Okopowej i Dzielnej o godz. 11 w nocy na 18-letniego Stanisława Dyczkowskiego napadło dwóch młodych mężczyzn, z których jeden ze słowami: „Nareszcie cię mamy, już dwa tygodnie: chodzimy za tobą" - pchnął go nożem w lewy bok, poczem obaj umknęli. Ranionego w okolice serca D. pogotowie przewiozło w stanie ciężkim do szpitala Dzieciątka Jezus.

 

Kurjer Poranny, 27-06-1914

Aresztowany oszust.

W hotelu Saskim policja aresztowała niejakiego Edmunda Łukowskiego. W numerze, zajmowanym przez Łukawskiego, znaleziono blankiety teatrzyku kinematograficznego w Rzymie, dokąd wiózł on Janinę Rodienko, wyłudziwszy od niej 308 rb. Łukowskiego osądzono w wiezieniu śledczem, sprawę zaś skierowano do sędziego śledczego I rewiru.

 

Kurjer Poranny, 26-06-1914

Zamachy samobójcze.

Na ul. Daniłowiczowskiej jadąca dorożka jakaś kobieta, w zamiarze samobójczym napiła się kwasu karbidowego. Pogotowie przewiozło desperatkę do szpitala św. Ducha, gdzie stwierdzono, że nazywa się Józefa Szadkowska (Płocka 83).

 

W domu Nr 6 przy ul. Szopena zainieszkała tam przy mężu 23-letnia Stanisława Multanowska, usiłowała otruć się sublimatem. Pogotowie, po udzieleniu pierwszej pomocy, przewieziono ją do szpitala Dzieciątka Jezus.

Fałszerstwo blankietów i korków.

W domu Nr. 35 na Nowolipkach mieszkaniu zajmowanem przez Mendla Hermana policja znalazła sfałszowane pieczątki i 1.000 sztuk korków z wypaloną firmą browaru „Haberbusz i Schielle", zaś u rozwiedzionej żony Hermana Fajgi (Pawia Nr. 32.) około 200 sztuk etykiet fałszywych tejże firmy. Mendla i Fajgę Hermanów aresztowano; sprawę zaś skierowano do sądu.

 

Kurjer Poranny, 26-06-1914