31 października 1920

Śnieg spadł dziś nad ranem

i ubrał dachy w biel. Na latarniach osadziły się czapeczki białe z śniegu, który rozłożył się również kobiercem na trawie w plantacjach i okrył świerki małe, umieszczone na gazonach wśród ulic. Chodniki i bruki wchłonęły w swe błoto niepokalaną biel śnieżną.

 

Kurjer Poznański, 27-11-1917

Aby dodać komentarz prosimy o zalogowanie się.