26 września 1920

Wiosna w styczniu.

Od kilku dni mamy aurę prawie wiosenną. Z jasnego, z niezmącone, go ani jedną chmurką nieba przyświeca i przygrzewa słonce. Z tego styczniowego przedwiośnia rolnicy niedobre wysnuwają dla siebie wróby, zły to ma być prognostyk dla urodzajów. Podobna wiosna w styczniu była w roku 1492. Zima w tym roku przez dwa miesiące, styczeń i luty, była tak łagodną i ciepłą, że sady kwitnęły, trawy wyrosły i ptactwo się lęgło — dopiero mróz marca wszystko zniszczył.

 

Nowa Gazeta, 29-01-1918

Aby dodać komentarz prosimy o zalogowanie się.