5 sierpnia 1920

Nowa zima

Zima w tym roku nie była mroźna, więc niebardzo ludziom dokuczyła. Wiosna zaczęła się wcześnie i zdawało się, że już nadobre zawitała, aż tu nagle w poniedziałek 25 marca zima jakby na pożegnanie sypnęła jeszcze obficie śniegiem i wionęła tak tęgim mrozem, że we wtorek zrana rtęć w ciepłomierzach skurczyła się aż do 7-ej podziałki pod zerem i przez cały dzień było kilka stopni mrozu. Pola w okolicach Warszawy pokryły się grubą warstwą śniegu, a na drogach ułożyła się sanna. Oby tylko to ostatnie tchnienie zimy nie zaszkodziło i bez tego już lichym u nas zasiewom!

Gazeta Świąteczna 31 marca 1918

Aby dodać komentarz prosimy o zalogowanie się.