20 stycznia 1920

Kwietniowa aura.

Wczorajsze popołudnie przyniosło nam ewokacyę dawno upłynionych miesięcy wiosennych: oto wśród najpiękniej roześmianego słońca spadł obfity i rzęsisty ciepły deszcz. Miłemu temu podarunkowi niebios zawdzięczaliśmy przez całe popołudnie miłe i ożywcze powietrze, jakby wiosenne. Oto co się nazywa kokieterya dobrze już podstarzałego lata!

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 31-08-1918

Aby dodać komentarz prosimy o zalogowanie się.