16 października 1919

Pierwsze upały.

Pierwszy prawdziwie upalny dzień wczorajszy sprowadził wiele biadań i narzekań na niezwykłe gorąco. Wystarczy jednak spojrzeć na powyższą tabliczkę etatystyczną, by zrozumieć, te inne ludy znoszą cierpliwie większy leszcze tar słońca.

 

Maximum gorąca w Polsce, Niemczech i Czechach wynosi 36o C., we Francyi maximum to podnosi się do 38o. Włoch poci się przy 40o, Hiszpan przy 41o zdolny jest jeszcze do miłości, Amerykanin przy 44o zapomina o „business'ie”, klnąc głośno: Goddam!

 

Wszystkich jednak przewyższa mieszkaniec dziewiczych wnętrz Afryki, prowadzący długie wojny z plemionami nieprzyjacielskimi pod palącemi promieniami słońca przy temperaturze „saharnianej” 55o.

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 08-07-1919

Aby dodać komentarz prosimy o zalogowanie się.