20 października 1920

Pogoda

Zmiana aury.

Po długich — zda się jak wieczność dniach słoty i deszczu — który dotkliwie zwłaszcza dał się we znaki naszej armii walczącej z przemożnym wrogiem — zawitał w dniu dzisiejszym piękny, mroźny poranek, na który z u-tęsknieniem oczekiwaliśmy. Brudny, zaniedbany Kraków — przybrał jakiś odświętny charakter. Olbrzymie masy błota, które ciężko legły na brukach i chodnikach — jakby za dotknięciem różdżki czarodziejskiej znikły. Ot, co nam przyniósł mróz: czystość a przedewszystkiem zdrowie.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 13-01-1915

W telegraficznym skrócie (01-01-1915)

= Organ kanclerza „Nord Deutsche Allg. Zeitung" z dumą donosi swym czytelnikom, że władze wojskowe niemieckie skonfiskowały w departamentach przemysłowych północnej Francyi, głównie w Lille i Roubais olbrzymie zapasy wyrobów tkackich. Wartość tej „zdobyczy" dochodzi do kilkuset milionów marek.

 

= Z powodu wręczenia władzom tureckim daru Wilhelma, lampy na grób sułtana Saladyna—motłoch turecki w Damaszku urządził rzeź chrześcijan. Władze i wojsko tureckie przyglądały się mordom najzupełniej obojętnie.

 

= Głośny socyalista niemiecki, Maks Nordau, zamieścił w „Tempsle" list otwarty, w którym oskarża Niemcy o to, że narzuciły wojnę Francyi. List wywołał w Niemczech i Austryi olbrzymie oburzenie. Organ kronprinza nazywa Norda na zdrajcą, inne pisma — podłym żydziakiem i syonistą.

Bitwa pod Krakowem,

która - jak wiadomo — skończyła się klęską Moskali — toczy się w dalszym ciągu ze świeżemi siłami rosyjskiemi na terenie Królestwa Polskiego. Huk armat już od dwóch dni nie dochodzi do naszego miasta, co znacznie wpłynęło na uspokojenie mieszkańców.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 28-11-1914

Pogoda w grudniu.

Od jednego z oficerów, walczących w górach Karpatach, nadeszła karta z doniesieniem, że tam panuje po dniach deszczów, zimna i śnieżyc, bardzo piękna pogoda; że w dniach wolnych od bitew, oficerowie spacerują po pięknej, górskiej okolicy, podziwiając wspaniale widoki. Błoto daje się tam mniej we znaki, aniżeli w dolinach, a gościńce na podkładzie przypuszczalnym kamienistym są. bez porównania lepsze. W Krakowie marny pogodę iście wiosenną. Dziś pada deszcz.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 18-12-1914

Pierwszy śnieg

zmieszany z deszczem spadł dziś przed południem. Temperatura niezwykle szybko spadła, dotkliwe zimno daje się odczuć. Przysłowiowa polska jesień zawiodła, ustępując miejsca zimie.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 13-10-1914