15 października 1918

Sport

„Cracovia” — „A. 33” 3:3.

Wczoraj w drugiej połowie „Cracovia" grała wprost wspaniale. Jej atak miał fenomenalne momenty. Bramkarz Zsak miał dużo do roboty. Jak ostrą gra była, najlepiej mówia o tem fakta, że sędzia podyktował cztery karne strzały, po dwa każdej stronie, z czego dwa wyzyskała „Cracovia", jeden Węgrzy. Gdyby nie obrona dość słaba „Cracovii" i zbyt male doświadczenie bramkarza, zresztą. dobrego, klub krakowski wilgi był wczoraj zejść z pełnem zwycięstwem.

Porażka „D. F. C.” w Budapeszcie.

Austryacki świat sportowy ma nową sensacyę. Oto najsilniejsza obecnie drużyna w Austryi „D. F. C.” z Pragi poniosła sromotną porażkę w Budapeszcie w spotkaniu z mistrzowską drużyną węgierską »Al. T. K.”

Cracovia – amatorzy 2:2.

Wbrew przypuszczeniom gra pozostała nierozstrzytnięta. Cracovia, górująca nad gośćmi wiedeńskimi atakiem i kombinacyę, dziwnie ślamazarnie wywiozała się ze swego zadania. — Nie miała ani szczęścia, ani nieodzownej dla osiąginięcia zwycięstwa werwy. Zawodziło lewe skrzydło ataku i pomoc, jedynie obrona i bramkarz byli bez zarzutu. Była to gra z przekonaniem o łatwem zwycięstwie i dlatego spadła z poziom wysokiego, na którym powinna być prowadzona.

Porażka krakowskich footballstów w Jaśle.

W ubiegłą niedzielę odbył się w Jaśle matek footbalowy między jasielską drużyną „Czarnych” a jedną z najmłodszych drużyn krakowskich „Ludii”. Walka, prowadzona ostro, zwłaszcza po stronie „Czarnych”, zakończyła się przegraną „Ludii” w stosunku 8: 1. — W drużynie jasielskiej grało dwóch graczy krakowskiej „Cracovii” mianowicie p. Bartoniczek i p. Dudek.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 01-10-1918