16 października 1919

Wisła – Pogoń 5:1 (3:1)

O zawodach wczorajszych wiele powiedzieć się nie da. Wisła zawiodła oczekiwania, zwłaszcza pomoc ze Śliwą w środku wykazała niemal zupełny brak przygotowania i treningu. Od graczy tej klasy, więcej należało się spodziewać.

 

Pogoń złożona z graczy młodych, nie nadaje się pod ocenę sportową. Bramkarz Pogoni o tyle dobry, że ma dużo szczęścia, ale zato nie wiele umiejętności. Najgroźniejszymi jego przeciwnikami byli własni obrońcy. Zawody przyjęła publiczność z zadowoleniem, zachęcając lwowskich gości do tempa i ataków. Pan Ziemiański podjął się obowiązku sędziego, nie mając dostatecznych kwalifikacyi.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 24-06-1919

Aby dodać komentarz prosimy o zalogowanie się.