28 stycznia 1922

Sport

D. F. C - Cracovia 0:0.

 

W drugim dniu zawodów Cracovii z D. F. C. drużyna krakowska zrehabilitowała się w zupełności. Wprawdzie z zawodów nie wyszła zwycięską, to jednak swoją grą okazała, że może sprostać każdemu klubowi austryackiemu. Od początku aż do końca zawodów górowała Cracovia nad gośćmi, przeprowadzała mnóstwo ataków, dobra jednak gra backów i bramkarza nie pozwoliła biało-czerwonym wyzyskać wielu znakomitych pozycyji Z uznaniem podnieść należy pracowitą grę pomocy i obrony. Napad Prażan był tak „obstawiony" (szczególnie Lees), że formalnie dojść nie mógł do strzalu.

„Sparta” w Łodzi i Warszawie.

W sobotę ubiegłą najlepsza w Europie drużyna piłki nożnej "Sparta" z Pragi Czeskiej, w rozgrywce z łódzką drużyną reprezentacyjną wygrała 16 : 0 (do przerwy — 6:0). W niedzielę na korzyść „Sparty" wypadło bramek 14:0 (do przerwy 4:0). Łódź grała bardzo ostro. Do Warszawy „Sparta" przyjeżdża dziś o 10 rano. Na powitanie jej wybiera się grono osób z kół sportowych oraz z tutejszej kolonii czeskiej. Jutro, o godz. 6 pp., na boisku w parku Agrykoli, rozpoczną zapasy „Sparty" z drużynami warszawskiemi.

 

Nowa Gazeta: poświęcona wszelkim zjawiskom życia społecznego, 30-06-1914

Turniej zapaśniczy.

Przeszło miesiąc trwający już turniej zapaśniczy zbliża się ku końcowi, więc też rozpoczęły się rewanżowe walki pomiędzy czołowymi uczestnikami turnieju.

 

Wczoraj odbyło się także takie spotkanie pomiędzy pokonanym przed paru dniami argentyńczykiem Popperem przez Łukę Kopiowa. I wczorajsze spotkanie wypadło niepomyślnie dla argentyńczyka, pokonanego przez Kopiowa chwytem „hicler – griffem” po 14 m. trwających zapasach.

Turniej zapaśniczy.

Główna atrakcja rozgrywanego turnieju zapaśniczego ukrainiec I. Poddubny, z powodu choroby od paru dni nie przyjmuje udziału w walkach, wskutek czego wczorajsze zapasy odbywały się przy wyjątkowo nielicznie zapełnionej widowni.

 

Najwięcej ciekawości wczoraj budziła walka niemca Erlenkampfa z Łuką Kopiowem. Para ta przed tygodniem spotykała się lecz bez rezultatu, gdyż z powodu spóźnionej pory spotkanie przerwano. Ciekawość jednak była zawiedzioną, gdyż wynik walki, która obiecywała być długą, był nadzwyczaj niespodziewany. Oto gdy para ta weszła na estradę, Kopiow momentalnie uchwycił Erlenkampfa w pół i chwytem „tour de bras" ułożył go na dywanie. Czasu walka tyle zajęła, ile potrzeba było na uchwycenie i przewrócenie przeciwnika. Walka ta była najkrótszą ze wszystkich odbytych w obecnym turnieju.

Turniej zapaśniczy.

Wczorajszy wieczór w b. panoramie przeznaczony był na benefis jednego z więcej lubianych zapaśników Łuki Kopiowa. Program miał rozpocząć sio od spotkania benefisanta z Poddubnym, tymczasem ukraiński champion zachorował i został zastąpiony przez olbrzymiego szweda Warjaga. Walka trwała dosyć długo i przeważnie w parterze, w którym tuż została ukończona przewagą Kopiowa, gdyż w parterze udało mu się przerzucić Warjaga i docisnąć do dywanu. Czas 25 minut.