20 maja 1919

Z ziem polskich

Demonstracye w Łodzi.

Kuryer Łódzki” z d. 15 b. m. donosi: Dziś rano znów tłumy robotników zebrały się przed biurem pośrednictwa pracy, zatrzymały tramwaje i zażądały od przedstawicieli Urzędu pośrednictwa – chleba i pracy. Komuniści rozrzucili między robotników odezwy. Ponieważ niektórzy z zebranych zachowali się wobec przybyłej policyi wrogo, przeto policyanci dali salwy w powietrze, tłum z toru tramwajowego usunęli, dzięki czemu ruch tramwajów został przywrócony. Aresztowano kilka osób.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 20-05-1919

Nieszczęśliwy wypadek podczas pracy.

Wawrzyniec Skomorowski, ślusarz maszynowy na Gabrjelówce podczas pracy doznał wczoraj ciężkiego poparzenia ręki i nóg wskutek pęknięcia maszynki benzynowej.

 

Kurjer Lwowski, 20-05-1919

Zupełne fiasko strajku kolejowego w Warszawie.

(Telefonem od naszego korespondenta).

Warszawa, 15 maja. Ruch kolejowy tak w Warszawie jak i na prowincyi odbywał się zupełnie normalnie, pracy nie przerwano nawet w warsztatach kolejowych. Próby strajku nie udały się. Wczoraj nie odbyło się nawet zwołano zebranie kolejarzy w Warszawie, gdyż uczestnicy kolejowi nie przybyli.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 17-05-1919

Nowa linia kolejowa.

Z Poznania donoszą: Budowa nowej kolei ze Strzałkowa do Kutna jest postanowiona. Układy, które w imienin poznańskiego Komitetu budowy tejże kolei prowadzili, prezydent Drwęski i prof. Stelmachowski z rządem polskim, zakończyły się. Powierzono wykonanie połowy kolejowej linii przedstawicielom poznańskim, w tym celu założono w Poznaniu towarzystwo akcyjne pod nazwą: „Towarzystwo Robót Inżynieryjnych”, z siedzibą w Poznania. W założenia towarzystwa wzięły udział, oprócz prywatnych kapitalistów, trzy najpowniejsze banki poznańskie: Bank Związku Spółek Zarobkowych, Bank Przemysłowców i Bank Handlowy.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 17-05-1919

Okropny wypadek

zdarzył się dzisiaj około godz. 3. po południu na ul. Berlińskiej. Pewien Pan chciał przebiec ulicę przed zbliżającym się tramwajem, nie bacząc na to, że z przeciętnej strony nadjeżdżał inny tramwaj, który go najechał. Niebaczny dostał się pod koła wozu i odniósł tak niebezpieczne obrażenia, że wkrótce wyzionął ducha. Zwłoki nieszczęśliwego przewieziono do lecznicy miejskiej. Wypadek spowodował ogromne zbiegowisko. Tożsamości zabitego nie zdołano na razie stwierdzić.

 

Kurjer Poznański, 17-05-1919