18 maja 1922

Delegacya N. K. N. w I. Bryg. Legionów.

„Wiadomości Polskie” donoszą:

W niedzielę dnia 14 lutego przybyła do Kęt delegacya Naczelnego Komitetu Narodowego: prezes prof. Władysław Leopold Jaworski, oraz członkowie biura prezydyalnego hr. Wł. Michałowski i br. L. H. Morstin — by odwiedzić pierwszą brygadę pierwszego Legionu podczas krótkich jej wywczasów bojowych. Czcigodnych gości powitał brygadyer Piłsudski w asystencyi swego sztabu i poprowadził na rewię. Na rozległych błoniach ustawiły się szyki bojowe kształcie litery U: piechota, konnica, artylerya i treny. Brygadyer Piłsudski szedł wraz z delegatami wzdłuż szeregów i odbierał raporty.

 

 

Następnie odbyła się zaszczytna uroczystość rozdania orderów i odznaczeń, które przyznało Naczelne dowództwo armii oficerom i żołnierzom pierwszej brygady za czyny bohaterskiego męstwa, objawionego w walkach ostatnich. Na tych kilka tysięcy ludzi przyznano 140 odznaczeń — złotych, wielkich srebrnych i ma-1 łych srebrnych medali waleczności oraz listów pochwalnych. Brygadyer Piłsudski w mowie, — poprzedzającej wręczenie tych odznaczeń, podkreślił, że są one udziałem całego pierwszego Legionu, gdyż cały równem męstwem na nie zasłużył, a tylko los i okoliczność szczęśliwe dały sposobność tym i owym wyróżnić się czynami.

 

Po wręczeniu odznaczeń nastąpiła defilada legionowych wojsk przed brygadyerem i delegatami. Wspaniałe wrażenie robiły te hufce w boju zahartowane, wypróbowane wojną jako gwardya nieustraszonych i niezłomnych.

 

Po rewii odbył się obiad delegatów N. K. N. Podczas niego brygadyer Piłsudski toastował na cześć N. K. N. w ręce prezesa Jaworskiego, podnosząc zadania i pracę Naczelnego Komitetu Narodowego. „Naczelny Komitet Narodowy — mówił brygadyer Piłsudski — stwarza warunki polityczne dla Legionów, a zgodność nasza w tym kierunku sprawia, że nie jesteśmy kondotierami, czemby nas niektórzy chcieli zrobić".

 

Na toast brygadyera Piłsudskiego odpowiedział głęboko wzruszony prezes N. K. N. nrof. Wł. L. Jaworski.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 27-02-1915

Aby dodać komentarz prosimy o zalogowanie się.