22 stycznia 1920

O uwolnienie ludzi i koni z „forszpanów".

Pożądaną byłoby rzeczą, konstatuje „Piast", a w niektórych okręgach nawet konieczną, aby Naczelna Komenda Armii zwolniła bodaj na dwa lub trzy tygodnie landszturmistów, pełniących służbę wewnętrzną w kraju i puściła ich do domów, aby mogli dokonać zasiewów, których nie są wstanie dokonać kobiety i dzieci, na wsi galicyjskiej jedyne jeszcze pozostałe, bo zresztą wszystkich prawie mężczyzn zabrano czy to do linii, czy do landszturmu, czy na forszpany. Myśl nasza nie przebrzmiała bez echa. Podjęło ją ministerstwo wojny, które już zaznaczyło, że na czas zasiewów wiosennych będzie uwalniać żołnierzy, służących we farnacyach wiejskich. Mamy nadzieję, że zabiegom ministerstwa uda się uzyskać to, by istotnie uwolnić landszturmistów bodaj na jakiś czas, ho przecież ci landszturmiści pełnią nieraz funkcye takie, jakie snadnie spełnione być mogą przez ludzi starszych, do pracy na roli niezdolnych, a mogących spokojnie pilnować mostów, torów kolejowych, trzymać straż przy dworcach i t. d.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 16-03-1915

Aby dodać komentarz prosimy o zalogowanie się.