30 września 1920

W gruzach leży

znaczna ilość domostw i kościół w Konstantynowie; po Lutomiersku przechadzka robi wrażenie Pompei. Ludności widać mało, czasem tylko wychodzony pies ukaże się zza węgła spalonego budynku. W Konstantynowie istnieją już dwie tanie kuchnie, katolicka i ewangelicka.

 

Pozostawiliśmy prob. Giebartowskiemu, jako stojącemu na czele komitetu 600 marek i czek na 2,400 marek na odebranie żywności, zakupionych przez nas zapasów w Włocławku.

 

Kurjer Poranny, 29-04-1915

Aby dodać komentarz prosimy o zalogowanie się.